Leśne zwierzęta i zagubiony dźwięk
Pewnego dnia w lesie zapadła dziwna cisza. Wiewiórka, sowa, jeż i zając wyruszają na poszukiwanie źródła tajemniczej ciszy.
Leśne zwierzęta i zagubiony dźwięk
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W starym, zielonym lesie mieszkały cztery przyjaciółki: wiewiórka Ruda, sowa Mądrala, jeż Kolczatek i zając Długouch. Każdego ranka budziły ich radosne śpiewy ptaków, szum strumyka i szelest liści. Ale pewnego dnia stało się coś niezwykłego – wszystkie dźwięki nagle zniknęły. Nie było słychać ani ćwierkania, ani plusku wody, ani nawet bzyczenia pszczół. Las zapadł w głuchą ciszę.
Ruda pierwsza zauważyła, że coś jest nie tak. Zamiast skakać po gałęziach, przystanęła i nadstawiła uszu. – Cicho jak w grobie – szepnęła do siebie. Pobiegła do Mądrali, która siedziała na starej sośnie i też wyglądała na zaniepokojoną. – Nie słyszę ani jednego dźwięku – powiedziała sowa. – To bardzo dziwne. Las bez dźwięków to jak książka bez liter.
Wkrótce dołączyli Kolczatek i Długouch. – Może to przez tę mgłę? – zastanawiał się jeż, wskazując łapką na lekką, srebrną mgłę unoszącą się nad polaną. – Mgła zawsze przynosi ciszę – dodał zając, ale w jego głosie było słychać niepewność.
Przyjaciele postanowili sprawdzić, co się stało. Szli w głąb lasu, gdzie zwykle słychać było najwięcej odgłosów. Minęli strumyk – woda płynęła, ale nie wydawała żadnego dźwięku. Ptaki siedziały na gałęziach, otwierały dzioby, ale nie słychać było ani jednej nuty. – To tak, jakby ktoś wyłączył dźwięk w całym lesie – powiedziała Ruda, kręcąc ogonkiem.
Nagle Długouch zauważył coś pod wielkim dębem. Była to mała, kryształowa kula, połyskująca w promieniach słońca. Leżała na ziemi, a obok niej siedział mały borsuk, który wyglądał na bardzo zmartwionego. – To moja wina – wyznał borsuk, ocierając łzę. – Bawiłem się tą kulą i przypadkiem nakryłem ją liściem. To magiczna kula dźwięków – bez niej las milknie.
Zwierzęta spojrzały na siebie. – Musimy ją odkryć – powiedziała Mądrala. Wiewiórka szybko zsunęła liść, a kula znów zabłysła. Natychmiast las wypełnił się dźwiękami: ptaki zaczęły śpiewać, strumyk zaszumiał, a liście zaszeleszczyły. Borsuk uśmiechnął się z ulgą. – Dziękuję wam! – zawołał. – Już nigdy więcej nie będę bawić się w pobliżu magicznych przedmiotów.
Wieczorem wszystkie zwierzęta usiadły na polanie i słuchały koncertu natury. Sowa Mądrala powiedziała: – Każdy dźwięk jest ważny, nawet ten najmniejszy. Cisza też jest piękna, ale dopiero gdy mamy z czym ją porównać. Gwiazdy zaczęły migotać na niebie, a las powoli zapadał w sen. Ruda, Kolczatek i Długouch pożegnali się i poszli do swoich norek. – Dobranoc, lesie – szepnęła wiewiórka, zamykając oczy.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy dźwięk w przyrodzie ma znaczenie, a współpraca pomaga rozwiązać nawet najdziwniejsze tajemnice.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego w lesie zapadła cisza i kto był jej przyczyną?
- 2Jakie zwierzęta pomogły małemu borsukowi rozwiązać problem?
- 3Czego dowiedziały się zwierzęta o dźwiękach i ciszy?
O bajce „Leśne zwierzęta i zagubiony dźwięk"
Przeczytaj dziecku bajkę o leśnych zwierzętach, która uczy współpracy i wrażliwości na przyrodę. Czas czytania: ok. 5 minut. Idealna na dobranoc dla 7-latka.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy dźwięk w przyrodzie ma znaczenie, a współpraca pomaga rozwiązać nawet najdziwniejsze tajemnice.