Jeż Jaś i cicha polana
Jeż Jaś zawsze się spieszył, aż pewnego dnia spotkał sowę, która nauczyła go słuchać ciszy. Odkrył, że najpiękniejsze rzeczy kryją się w spokoju.
Jeż Jaś i cicha polana
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W lesie na skraju wielkiego dębu mieszkał mały jeż o imieniu Jaś. Był to jeż wyjątkowo ruchliwy – od świtu do nocy biegał po ścieżkach, szukając orzechów, grzybów i innych przysmaków. Ale choć las był pełen cudów, Jaś nigdy się nimi nie cieszył. Zawsze myślał: „Muszę zdążyć, muszę znaleźć więcej, muszę być szybszy!”.
Pewnego wieczoru, gdy słońce chowało się za wzgórzami, Jaś pędził tak szybko, że nie zauważył wystającego korzenia. Bum! Przewrócił się i potoczył w dół małej skarpy, lądując na miękkim mchu. Leżał tam przez chwilę, sapiąc, a wtedy usłyszał cichy śpiew: „Hu-hu, hu-hu, dokąd tak gonisz, mały?”.
Jaś podniósł wzrok i zobaczył sówkę o imieniu Zosia, która siedziała na gałęzi. Miała okrągłe, złote oczy i uśmiechała się wesoło. „Gonię? Nie gonisz, muszę zdążyć przed zmrokiem!” – odpowiedział zdyszany jeż. Sowa zsunęła się niżej i powiedziała: „A co takiego ważnego musisz zrobić?”. Jaś pomyślał chwilę. „No… zbierać jedzenie! I sprawdzić, czy w norze nie ma liści!” – wymienił szybko.
Zosia westchnęła łagodnie. „Widzisz te gwiazdy, które już pojawiają się na niebie?” – spytała, wskazując skrzydłem. Jaś spojrzał w górę. Rzeczywiście, pierwsze gwiazdy migotały delikatnie. „A słyszysz, jak szumi las?”. Jeż nadstawił uszu. Usłyszał szelest liści, daleki śpiew słowika i cichy plusk strumienia. „To wszystko jest tutaj od zawsze – mówiła sowa – ale ty pędzisz tak szybko, że tego nie dostrzegasz.”
Jaś usiadł na mchu i przez dłuższą chwilę po prostu słuchał. Czuł, jak jego serce zwalnia, a oddech staje się spokojniejszy. „Może masz rację” – przyznał nieśmiało. Zosia uśmiechnęła się i wręczyła mu małe, złote piórko. „Weź to na pamiątkę. Gdy poczujesz, że znów chcesz pędzić, zatrzymaj się i popatrz na niebo.”
Od tej pory Jaś każdego wieczoru znajdował chwilę, by usiąść na swojej ulubionej polanie. Patrzył na gwiazdy, słuchał ciszy i czuł, jak rośnie w nim spokój. Nawet kolce, które zwykle miał najeżone ze zdenerwowania, układały się miękko. Odkrył, że w ciszy mieszka magia – można usłyszeć bicie własnego serca i szum wiatru w gałęziach.
Pewnej nocy, gdy księżyc świecił srebrzyście, Jaś położył się na mchu i zamknął oczy. Wokół niego tańczyły świetliki, a z oddali dobiegał kojący szum strumienia. Pomyślał o wszystkich dniach, które minęły, i o tych, które dopiero nadejdą. I pomyślał, że nawet jeż może nauczyć się być cicho i szczęśliwie.
Zasnął spokojnie, otulony ciepłem letniej nocy, a nad nim migotały gwiazdy, które obiecały mu, że zawsze będą czuwać nad jego snem.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Czasem najważniejsze rzeczy odkrywamy, gdy zwolnimy i wsłuchamy się w ciszę.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym marzył jeż Jaś na początku bajki?
- 2Kto pomógł Jasiowi zrozumieć, że warto się zatrzymać?
- 3Co Jaś usłyszał, gdy wreszcie przestał się spieszyć?
O bajce „Jeż Jaś i cicha polana"
Bajka o zwierzętach po polsku dla 7 latka, która uczy uważności i doceniania chwili. Czas czytania: ok. 5 minut. Pomaga dziecku wyciszyć się przed snem i rozwija empatię.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Czasem najważniejsze rzeczy odkrywamy, gdy zwolnimy i wsłuchamy się w ciszę.