Tajemnica Gniazdka pod Gruszą
Królik Figa i wróbel Tosia odkrywają, że z gniazdka pod gruszą słychać tajemnicze piski. Czy nowi sąsiedzi ukrywają sekret? Ciepła opowieść o przyjaźni i pomaganiu innym.
Tajemnica Gniazdka pod Gruszą
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W ogrodzie pod starą gruszą mieszkał mały królik o imieniu Figa. Miał mięciutkie, szare futerko i długie uszy, które potrafił nastawiać w różnych kierunkach. Pewnego ranka, gdy Figa wybiegł z norki, usłyszał cichutkie piski dochodzące z gniazdka na gałęzi. Gniazdko było małe, uplecione z trawy i mchu, a w środku coś się poruszało.
Figa stanął na dwóch łapkach i spróbował zajrzeć wyżej, ale gałąź była za wysoko. Zmarszczył nosek i pomyślał: „Może to wróbel Tosia coś przyniosła?”. Tosia była jego najlepszą przyjaciółką – mieszkała w budce lęgowej przy płocie i uwielbiała siać zamieszanie.
Zaraz potem Tosia przyleciała, trzepocząc skrzydłami. „Figa, słyszałeś? Coś piszczy w gnieździe!” – zaćwierkała. Figa pokiwał głową: „Sprawdźmy, ale ostrożnie, żeby nie przestraszyć nikogo”. Wspólnie postanowili podlecieć bliżej. Tosia uniosła się w powietrze, a Figa podskoczył, ile sił w łapkach.
Z gniazdka wychyliła się malutka, puchata główka. To była mała wiewióreczka! Trzęsła się z zimna i była bardzo przestraszona. „Jak się tu znalazłaś?” – zapytała Tosia. Wiewióreczka pisnęła cichutko: „Zgubiłam się. Mój domek w lesie był za daleko, a tu spadłam z gałęzi wiatru”. Figa spojrzał na Tosię i wiedzieli, że trzeba działać.
„Nie martw się, pomożemy ci” – powiedział Figa. Tosia poleciała do kurnika po odrobinę sianka, a Figa przyniósł z norki kawałek miękkiego mchu. Razem wyścielili gniazdko, żeby było cieplej. Potem Tosia przyniosła kilka okruszków chleba, a Figa świeży listek sałaty. Wiewióreczka uśmiechnęła się słabo i zaczęła jeść.
„Jak masz na imię?” – zapytała Tosia. „Migotka” – odpowiedziała wiewióreczka. Figa pogłaskał ją po główce: „Migotko, odpocznij. Jutro znajdziemy twoją rodzinę”. Słońce chyliło się ku zachodowi, a cały ogród zrobił się pomarańczowy i złoty.
Noc zapadła cicha i spokojna. Migotka spała już w gniazdku, otulona siankiem i mchem. Figa usiadł pod gruszą i patrzył w niebo. Tosia usadowiła się na jego grzbiecie i nuciła cichą piosenkę o gwiazdach. „Dobrze, że jesteśmy przyjaciółmi” – szepnął Figa. Tosia kiwnęła główką: „I że zawsze sobie pomagamy”.
I tak, pod blaskiem księżyca, królik, wróbel i mała wiewióreczka zasnęli spokojnie. W ogrodzie panowała cisza, tylko od czasu do czasu wiatr poruszył gałązkami gruszy. To była piękna noc, pełna ciepła i życzliwości.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa przyjaźń polega na tym, żeby być obok, gdy ktoś potrzebuje pomocy.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Kto pomógł małej wiewióreczce, gdy była zgubiona?
- 3Jakie przedmioty przynieśli Figa i Tosia, żeby ogrzać gniazdko?
O bajce „Tajemnica Gniazdka pod Gruszą"
Bajka do czytania dla 7-latka, która zajmie około 5–7 minut. Dzięki niej dziecko nauczy się, że każdy potrzebuje czasem pomocy, a przyjaźń rodzi się w najmniej spodziewanym momencie. Idealna na dobranoc – spokojna, bez strachu i przemocy.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 6 min
- Morał:
- Prawdziwa przyjaźń polega na tym, żeby być obok, gdy ktoś potrzebuje pomocy.