Bajka o małym borsuku, który szukał ciszy
Poznajcie Borysa, małego borsuka, który wyrusza w podróż, by znaleźć spokojne miejsce do zabawy. Odkrywa, że cisza i harmonia są wokół niego.
Bajka o małym borsuku, który szukał ciszy
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W lesie, gdzie drzewa szeptały tajemnice, a strumyk nucił wesołe piosenki, mieszkał mały borsuk o imieniu Borys. Borys miał wielkie serce i jeszcze większą ciekawość świata, ale często czuł się zagubiony w gwarze leśnych odgłosów.
Pewnego dnia Borys postanowił znaleźć miejsce, gdzie panuje prawdziwa cisza. Wziął ze sobą swój ulubiony kocyk i mały dzbanuszek z wodą, po czym ruszył w głąb lasu. Szedł ścieżką wydeptaną przez sarny, mijając krzaki jeżyn i stare dęby.
Po drodze spotkał wiewiórkę Kasię, która skakała z gałęzi na gałąź. – Dokąd idziesz, Borysie? – zapytała. – Szukam ciszy – odpowiedział borsuk. – Wszędzie jest tak głośno, że nie mogę się skupić. Kasia pokiwała głową i powiedziała: – Może cisza nie jest daleko, wystarczy się wsłuchać.
Borys szedł dalej, aż dotarł do polany, na której pasły się jelenie. Jeden z nich, stary i mądry, podszedł do borsuka. – Czego szukasz, mały przyjacielu? – zapytał. – Ciszy – odparł Borys. – Ale słyszę tylko szum drzew i śpiew ptaków. Jeleń uśmiechnął się: – To właśnie cisza, tylko inaczej się objawia. Posłuchaj jej.
Borys usiadł na kocyku i zamknął oczy. Najpierw słyszał tylko swoje myśli, ale po chwili zaczął dostrzegać delikatne dźwięki: szelest liści, brzęczenie pszczoły, daleki stukot dzięcioła. Zrozumiał, że cisza nie oznacza braku dźwięków, ale harmonię i spokój w sercu.
Wrócił do domu, gdy słońce chyliło się ku zachodowi. Mama borsukowa czekała na niego z ciepłą herbatą z malin. – Jak było? – zapytała. – Znalazłem coś lepszego niż cisza – odpowiedział Borys. – Znalazłem spokój. I od tej pory, gdy czuł się przytłoczony, siadał pod starym dębem i słuchał leśnej muzyki.
Tamtej nocy Borys zasnął szybciej niż zwykle. Śniło mu się, że tańczy z wiatrem wśród gwiazd, a każdy liść śpiewa mu kołysankę. Obudził się ranny, wypoczęty i gotowy na nowe przygody.
Kiedy zapadł zmrok, Borys położył się w swoim legowisku, a przez okno wpadało światło księżyca. – Dobranoc, lesie – szepnął. – Dobranoc, gwiazdy. I zasnął, otulony ciepłem domowego ogniska, wiedząc, że prawdziwy spokój jest zawsze w zasięgu łapki.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Czasem cisza to nie brak dźwięków, ale umiejętność słuchania tego, co wokół nas.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Czego szukał Borys i co znalazł?
- 3Jakie zwierzęta spotkał mały borsuk?
O bajce „Bajka o małym borsuku, który szukał ciszy"
Bajka o zwierzętach dla 7-latka, którą przeczytasz w 5 minut. Uczy uważności i szacunku do przyrody, idealna na dobranoc.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Czasem cisza to nie brak dźwięków, ale umiejętność słuchania tego, co wokół nas.