Zimowy skarb leszczyny
Mała wiewiórka uczy się, że zima nie jest tylko chłodem i pustką – kryje w sobie ciepłe niespodzianki. Przeczytajcie tę ciepłą, zimową bajkę na dobranoc.
Zimowy skarb leszczyny
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Mała wiewiórka Ruda mieszkała w starym dębie na skraju lasu. Kiedy nadeszła zima, cały las przykrył się grubą, białą pierzyną śniegu. Ruda nie lubiła zimy – było zimno, a wszystkie orzechy, które schowała, leżały głęboko pod śniegiem. Nawet jej przyjaciele, zając Szarak i sowa Mądralina, rzadziej wychodzili z domów.
Pewnego ranka Ruda wyjrzała z dziupli. Śnieg iskrzył się w słońcu jak tysiące małych diamentów. – Ale nudno – westchnęła. – Wszystko białe i ciche. Nie ma nawet liści do zabawy.
Nagle usłyszała ciche pukanie. To Szarak stukał łapką w korę. – Chodź, Rudo! Pokażę ci coś wyjątkowego! – zawołał. Wiewiórka niechętnie zeskoczyła na dół i ruszyła za przyjacielem.
Szarak zaprowadził ją na polanę, gdzie rosła stara leszczyna. Jeździe gałęzie uginały się pod ciężarem śniegu. – Spójrz – szepnął Szarak i delikatnie strząsnął śnieg z jednej gałęzi. Pod spodem wisiały dwa dorodne orzechy laskowe, jeszcze w zielonych łupinkach.
Ruda zdziwiła się: – Myślałam, że wszystkie orzechy już opadły! – Nie wszystkie – odparł Szarak. – Leszczyna czasem chowa kilka na zimę, żebyśmy mieli niespodziankę, gdy najbardziej jej potrzebujemy.
Wiewiórka poczuła ciepło w sercu. Zaczęła rozglądać się uważniej. Pod śniegiem dostrzegła ślady ptasich nóżek, a wśród gałęzi – karmnik, który ktoś zawiesił. – Zima też ma swoje dary – szepnęła. – Trzeba tylko umieć je dostrzec.
Wieczorem Ruda wróciła do dziupli. Na gałęzi obok usiadła sowa Mądralina. – Widzę, że znalazłaś zimowy skarb – powiedziała. – Pamiętaj, Rudo: każda pora roku ma coś pięknego. Nawet zima, która wydaje się smutna, kryje w sobie ciepło i niespodzianki.
Tej nocy Ruda zasnęła spokojnie, tuląc do siebie znaleziony orzech. Przez okno dziupli widziała gwiazdy migoczące na zimowym niebie. Śnieg cicho szeleścił, a las otulił się ciszą. Dobranoc, mała wiewiórko – szumiał wiatr. – Śpij dobrze.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każda pora roku ma swoje dary – wystarczy umieć je dostrzec i cieszyć się nimi.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Co znalazła wiewiórka Ruda pod śniegiem na leszczynie?
- 2Dlaczego zając Szarak powiedział, że leszczyna chowa orzechy na zimę?
- 3Jakie było najważniejsze przesłanie, które Ruda usłyszała od sowy Mądraliny?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Zimowy skarb leszczyny” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Zimowy skarb leszczyny
Bajka o zimie dla 5-latka opowiada o małej wiewiórce, która odkrywa, że zima kryje w sobie niespodzianki. Czas czytania: ok. 5 minut. Idealna na dobranoc, uczy dostrzegania dobra w każdej porze roku.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Leśne opowieści
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każda pora roku ma swoje dary – wystarczy umieć je dostrzec i cieszyć się nimi.