Bajka o pluszowej sowie, która nie umiała latać
Pluszowa sowa Miranda czuje się gorsza, bo nie potrafi latać jak prawdziwe sowy. Przyjaciele z dziecinnego pokoju pomagają jej odkryć, że każdy ma wyjątkowy dar.
Bajka o pluszowej sowie, która nie umiała latać
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W pokoju Kuby, pod samym sufitem, na półce z książkami mieszkała pluszowa sowa Miranda. Miała mięciutkie skrzydła z szarego materiału, duże guzikowe oczy i mały dziobek. Każdej nocy, gdy Kuba zasypiał, zabawki ożywały i rozmawiały ze sobą. Ale Miranda często siadała z boku i wzdychała.
Pewnego wieczoru pluszowy miś Teodor zapytał: – Mirando, czemu jesteś taka smutna? – Bo nigdy nie będę prawdziwą sową – odpowiedziała cicho. – Nie umiem latać, nie widzę w ciemności i nawet nie hukam. Jestem tylko wypchaną zabawką. Inne sowy na obrazkach w książkach są takie mądre i wolne…
Wtedy z kosza z klockami wyskoczył mały zielony dinozaur Reksio. – A co z tego? Ja też nie jestem prawdziwym dinozaurem! Ale Kuba uwielbia, jak razem budujemy wieże. Ty masz coś, czego nikt inny nie ma: twoje skrzydła są najcieplejsze, gdy ktoś jest smutny.
Z półki zeskoczyła fioletowa kotka Łasica. – Właśnie! Pamiętasz, jak wczoraj Kuba płakał po zepsutej układance? Przytulił się do ciebie i od razu mu przeszło. Nikt nie umie tak pocieszać jak ty. To twoja supermoc.
Miranda uniosła głowę. – Naprawdę? – Naprawdę! – zawołały wszystkie zabawki chórem. Wtedy najstarsza zabawka – pluszowy słoń Klemens – dodał: – Nie trzeba być kimś innym, żeby być ważnym. Ważne jest to, jakimi jesteśmy dla innych.
Tej nocy nie było żadnych wielkich lotów ani magicznych sztuczek. Zabawki po prostu usiadły w kręgu, a Miranda opowiedziała im o marzeniach, które miała, przeglądając książki z sowami. Każdy słuchał jej uważnie. Reksio powiedział, że też kiedyś chciał być latającym smokiem, ale woli być dinozaurem, który buduje wieże.
Gdy księżyc wszedł wysoko, Miranda po raz pierwszy poczuła się… lekko. Jakby z jej serca spadł wielki kamień. Przestała porównywać się do sowich obrazków, a zobaczyła swoje miejsce w pokoju Kuby. Było dokładnie takie, jakie powinno być.
Zabawki powoli wróciły na swoje miejsca. Miranda usiadła na skraju poduszki Kuby, tuż przy jego ramieniu. Chłopiec przez sen uśmiechnął się i przytulił ją mocno. Za oknem świeciły gwiazdy – ciche, ciepłe i przyjazne. W pokoju zapanował spokój i sen.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każdy ma swoją wartość – nie trzeba być takim jak inni, by być kimś wyjątkowym.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Dlaczego pluszowa sowa Miranda była smutna na początku bajki?
- 2Co powiedział jej dinozaur Reksio, żeby pocieszyć Mirandę?
- 3W jaki sposób zabawki pomogły Mirandzie poczuć się lepiej?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o pluszowej sowie, która nie umiała latać” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o pluszowej sowie, która nie umiała latać
Bajka o zabawkach dla 7 latka – czas czytania około 5 minut. Uczy akceptacji siebie i pokazuje, że nie trzeba być doskonałym, by być wartościowym. Idealna na spokojną dobranoc.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy ma swoją wartość – nie trzeba być takim jak inni, by być kimś wyjątkowym.