Pączuś i Wielkie Dzielenie
W małym lesie zwierzątka obchodziły Tłusty Czwartek. Pączuś, mały pączek, chciał zachować wszystkie słodkości dla siebie, ale szybko odkrył, że prawdziwa radość
Pączuś i Wielkie Dzielenie
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Gdzieś w lesie, za siódmą sosną, mieszkał mały pączek o imieniu Pączuś. Był puchaty, złocisty i pachniał wanilią. Każdego ranka wyglądał przez okno swojej piekarni i uśmiechał się do słońca. Nadchodził właśnie Tłusty Czwartek, a w lesie wszystkie zwierzątka szykowały się do wielkiej uczty.
Pączuś uwielbiał smak lukru i dżemu. Kiedy tylko dowiedział się, że tego dnia wszyscy będą piec pączki, postanowił, że zrobi ich całą górę i schowa w swojej spiżarni. – Nie dam nikomu! – mruknął pod nosem i zabrał się do roboty.
Miesił ciasto, dodawał drożdże i nadzienie. Wkrótce w całej kuchni unosił się cudowny zapach. Pączuś uformował małe, okrągłe kulki, a potem smażył je na złoto. Każdy pączek ozdobił różową glazurą i posypką.
Nagle usłyszał pukanie do drzwi. To była wiewiórka Rudzia. – Pączusiu, mamy tylko orzechy, a tak bardzo chcielibyśmy spróbować twoich pączków! – poprosiła nieśmiało. Pączuś schował się za stołem. – Nie mam dla was! – zawołał i zatrzasnął okno.
Rudzia odeszła smutna. Pączuś spojrzał na stos pączków – było ich naprawdę dużo, dużo więcej, niż zjadłby sam. Zrobiło mu się głupio. Przypomniał sobie, jak w zeszłym roku zajączek podzielił się z nim marchewką, a sójka przyniosła mu suszone jagody.
Pączuś otworzył drzwi i wybiegł za Rudzią. – Poczekaj! – zawołał. – Chcesz spróbować? Mam pączki z konfiturą malinową i z czekoladą. Rudzia uśmiechnęła się szeroko. Razem pobiegli na polanę, gdzie czekały już inne zwierzęta. Pączuś rozłożył na mchu cały swój zapas.
Wszyscy częstowali się i chwalili. Każdy pączek smakował inaczej – raz słodko, raz owocowo, a czasem chrupiąco od posypki. Śmiech niósł się po lesie, a słońce delikatnie chowało się za chmury. Pączuś zrozumiał, że dzielenie się nie tylko nie zabiera radości, ale ją pomnaża.
Gdy zapadł zmrok, zwierzęta pomogły posprzątać. Pączuś wrócił do swojej chatki, zmęczony, ale szczęśliwy. Położył się na miękkiej poduszce, a przez okno wpadały do niego ciepłe promienie księżyca. Wokół unosiła się słodka cisza. – Dobranoc, lesie – szepnął i zasnął snem pełnym lukrowanych marzeń.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Dzielenie się z innymi sprawia, że słodkości są jeszcze smaczniejsze, a radość staje się większa.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O jakim święcie opowiada bajka?
- 2Kto poprosił Pączusia o pączki?
- 3Jaka była najważniejsza nauka, którą Pączuś zrozumiał na końcu?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Pączuś i Wielkie Dzielenie” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Pączuś i Wielkie Dzielenie
Bajka na dobranoc o Tłustym Czwartku, idealna do czytania przed snem. Czas czytania: około 5 minut. Dla dzieci w wieku 4–7 lat, uczy wartości dzielenia się i radości ze wspólnego świętowania.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Bajki sezonowe
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi sprawia, że słodkości są jeszcze smaczniejsze, a radość staje się większa.