Kicuś i wielkie skakanie
Mały króliczek Kicuś uczy się, że w sporcie najważniejsza jest radość i przyjaźń, a nie wygrywanie. Ciepła bajka na dobranoc o wartości wspólnej zabawy.
Kicuś i wielkie skakanie
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Mały króliczek Kicuś mieszkał na zielonej łące. Uwielbiał biegać i skakać, ale najbardziej chciał wygrać w wielkich zawodach skoków. Każdego dnia ćwiczył, skacząc z kamyka na kamyk, ale wciąż mu nie wychodziło tak, jakby chciał.
Pewnego dnia spotkał jeża Igiełkę, który też lubił skakać. Igiełka nie był szybki, ale skakał z radością. Kicuś zapytał: 'Dlaczego się tak cieszysz, skoro nie skaczesz najwyżej?' Igiełka odpowiedział: 'Bo skakanie sprawia mi przyjemność, a nie chodzi o to, by być najlepszym.'
Kicuś nie rozumiał. Postanowił więc trenować jeszcze więcej. Skakał przez kałuże, przez krzaczki, a nawet przez małe pagórki. Ale im bardziej się starał, tym bardziej był zmęczony i smutny, bo wciąż nie był taki, jak sobie wymarzył.
Nadszedł dzień zawodów. Na łące zebrały się zwierzęta: wiewiórki, zające, a nawet sowa. Kicuś stanął na linii startu. Skoczył, ale upadł. Inne zwierzęta skakały lepiej. Kicuś poczuł łzy w oczach.
Wtedy Igiełka podszedł do niego i powiedział: 'Chodź, pobawimy się razem. Może zrobimy skoki w parze?' Kicuś zgodził się. Razem skakali, śmiali się, a nawet wymyślili nowy skok – obrót w powietrzu. Inne zwierzęta też dołączyły.
Zabawa trwała długo. Kicuś zapomniał o wygranej. Czuł się szczęśliwy, bo miał przyjaciół. Zrozumiał, że sport to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim wspólna radość.
Wieczorem, gdy księżyc wstał nad łąką, Kicuś wrócił do swojej norki. Położył się na miękkim sianku i zamknął oczy. Pomyślał o dzisiejszym dniu i uśmiechnął się. Nad łąką zaświeciły gwiazdy, a Kicuś zasnął spokojnie. Dobranoc, króliczku.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
W sporcie najważniejsza jest dobra zabawa i wspólne chwile z przyjaciółmi.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była ta bajka?
- 2Czego nauczył się Kicuś od jeża Igiełki?
- 3Co sprawiło, że Kicuś był w końcu szczęśliwy?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Kicuś i wielkie skakanie” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Kicuś i wielkie skakanie
Bajka o sporcie do czytania dla 4-latka, która uczy, że w zabawie nie chodzi o wygraną, ale o radość i przyjaźń. Krótka, ciepła historia idealna na dobranoc. Czas czytania: ok. 5 minut.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- W sporcie najważniejsza jest dobra zabawa i wspólne chwile z przyjaciółmi.