Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach7+ lat 5 min czytania

Sowa, która bała się ciemności

Poznajcie małą sowę, która bała się nocy. Dzięki przyjaciołom odkrywa, że ciemność może być piękna i bezpieczna.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W głębi starego lasu, gdzie konary drzew splatały się w zielony dach, mieszkała mała sowa o imieniu Lunka. Lunka była wyjątkowa, bo jako jedyna sowa w całym lesie bała się ciemności. Każdego wieczoru, gdy inne sowy radośnie wylatywały na łowy, Lunka chowała się w dziupli i drżała ze strachu.

Jej rodzice, pan Sowa i pani Sowa, bardzo martwili się o córkę. – Lunko, ciemność to nasz przyjaciel – mówił tata. – W nocy widzimy najlepiej, gwiazdy świecą dla nas, a księżyc oświetla nam drogę. Ale Lunka tylko mocniej zaciskała oczy i szeptała: – A jeśli w ciemności czai się coś złego?

Pewnej nocy, gdy księżyc był w pełni, do dziupli zapukał mały nietoperz Bazyli. – Lunko, chodź ze mną nad staw – zapiszczał. – Zobaczysz, jak pięknie odbija się księżyc w wodzie. Lunka nieśmiało wychyliła główkę. W oddali słyszała śmiech jeży i szelest liści. – No dobrze – szepnęła – ale tylko na chwilę.

Gdy wyleciała z dziupli, jej wielkie oczy szybko przywykły do mroku. Zobaczyła, że ciemność nie jest czarna, ale granatowa i srebrna. Świetliki tańczyły wśród traw, a nad stawem unosiły się mgły jak delikatne welony. Bazyli wskazał na wodę: – Patrz, Lunko, księżyc się kąpie! Lunka uśmiechnęła się pierwszy raz od dawna.

Wtedy z krzaków wyskoczyła wiewiórka Ruda. – Lunko, chodź zobaczyć, jak jeże grają w chowanego! Lunka poleciała za nią. W gęstwinie zobaczyła jeże, które turlając się, szukały się nawzajem. Ich kolce błyszczały w blasku gwiazd. Lunka pomyślała, że noc jest jak wielki aksamitny koc, który otula las.

Nagle usłyszała cichutkie pukanie. To dzięcioł Stukot wzywał ją na polanę. – Lunko, zobacz, jak świetliki układają się w konstelacje! Lunka przysiadła na gałęzi i patrzyła, jak maleńkie światełka tworzą wzory – serca, gwiazdy, a nawet małą sowę. – To magia nocy – szepnął Stukot.

Lunka wróciła do dziupli tuż przed świtem. W jej sercu nie było już strachu. Przytuliła się do mamy i taty. – Noc jest piękna – powiedziała cicho. – I wcale nie jest samotna, bo pełno w niej przyjaciół. Rodzice uśmiechnęli się dumnie. Od tamtej pory Lunka co wieczór wylatywała na łowy, a jej ulubionym zajęciem było liczenie gwiazd.

Kiedy słońce zaszło, a księżyc znów rozświetlił niebo, Lunka usiadła na gałęzi i zamknęła oczy. Wokół niej las szeptał kołysanki, a wiatr niósł zapach mchu. Lunka westchnęła szczęśliwie i pomyślała: „Dobranoc, lesie. Dobranoc, gwiazdy”. I zasnęła, otulona ciepłem nocy.

O bajce „Sowa, która bała się ciemności"

Bajka o sowach dla 7-latka to ciepła opowieść o pokonywaniu lęków. Czyta się ją 5 minut, uczy odwagi i przyjaźni. Idealna na dobranoc.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Nie warto bać się tego, czego nie znamy – często okazuje się piękne i pełne przyjaciół.