Reks i podwórkowa przygoda
Piesek Reks uczy się, że dzielenie się zabawkami z przyjaciółmi daje o wiele więcej radości niż samotna zabawa.
Reks i podwórkowa przygoda
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Pewnego słonecznego poranka piesek Reks obudził się i od razu pobiegł na podwórko. Pod starym dębem zobaczył coś kolorowego – trzy piłki: czerwoną jak truskawka, niebieską jak niebo i żółtą jak słońce. Reks podskoczył z radości, machając ogonem.
Reks wziął wszystkie trzy piłki do swojej budy. Schował je pod kocyk, żeby nikt nie zobaczył. „To moje skarby” – mruknął do siebie. Piłki były miękkie i pięknie się odbijały, ale Reks nie chciał się nimi bawić, bo bał się, że ktoś mu je zabierze.
Nagle na płocie usiadła mała wiewiórka Rudzia. „Reks, masz takie śliczne piłki! Możesz pożyczyć mi tę czerwoną? Chciałabym się pobawić w chowanego” – poprosiła. Reks zmarszczył nos. „Nie, nie mogę, to moje!” – odpowiedział i schował się w budzie.
Po chwili przyszedł kotek Mruczek. „Reks, widzę, że masz niebieską piłkę. Lubię bawić się w turlanie – dasz mi ją?” Reks potrząsnął głową. „Nie, bawię się sam!” – burknął i zasłonił drzwi budy ogonem.
Reks został sam. Wyjął piłki i próbował się bawić, ale było mu smutno. Czerwona piłka toczyła się w jedną stronę, niebieska w drugą, a żółta leżała nieruchomo. „Zabawa samemu nie jest fajna” – westchnął i usiadł.
Wtedy przypomniał sobie, jak wczoraj bawił się z Rudzią w berka i jak Mruczek pomógł mu znaleźć zgubioną kość. „Może jednak warto się podzielić?” – pomyślał. Wybiegł z budy i zawołał: „Rudzia! Mruczku! Chodźcie się pobawić moimi piłkami!”
Przyjaciele przybiegli z radością. Razem turlali czerwone piłkę, podrzucali niebieską i chowali żółtą w krzakach. Śmiechy i szczekanie niosły się po całym podwórku. Reks biegał najszybciej, a jego ogon kręcił się jak wiatraczek.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, byli zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi. Reks położył się na trawie, a obok niego przytuliły się Rudzia i Mruczek. „Dziś była najlepsza zabawa” – powiedział Reks i zamknął oczy.
Na niebie zapaliły się pierwsze gwiazdy, a Reks zasnął cichutko. Śniło mu się, że wszystkie piłki latają wokół niego, a on skacze razem z przyjaciółmi. Wiedział, że jutro znów będą się razem bawić.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Największą radość sprawia dzielenie się z innymi i wspólna zabawa.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Dlaczego Reks na początku nie chciał pożyczyć piłek Rudzi i Mruczkowi?
- 2Co sprawiło, że Reks zmienił zdanie i zaprosił przyjaciół do zabawy?
- 3Jak czuł się Reks, gdy bawił się sam, a jak gdy bawił się z innymi?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Reks i podwórkowa przygoda” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Reks i podwórkowa przygoda
Bajka o Reksiu dla 6-latka to ciepła opowieść o dzieleniu się i przyjaźni. Przeczytasz ją w 5 minut, a Twoje dziecko nauczy się, że wspólna zabawa daje więcej radości. Idealna na dobranoc.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Największą radość sprawia dzielenie się z innymi i wspólna zabawa.