Miś Zdziś i pani policjantka
Gdy mały Miś Zdziś gubi się na spacerze, z pomocą przychodzi sympatyczna pani policjantka. Prosta i ciepła bajka o zaufaniu i bezpieczeństwie.
Miś Zdziś i pani policjantka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Mały Miś Zdziś szedł z mamą na spacer do parku. Nagle zobaczył kolorowego motyla i pobiegł za nim. Kiedy się odwrócił, nie było już mamy.
Zdziś rozejrzał się wokoło. Wszędzie były drzewa i ścieżki, ale mamy nigdzie nie widział. Zrobiło mu się smutno i chciało mu się płakać. Wtedy usłyszał łagodny głos: – Cześć, mały. Potrzebujesz pomocy?
To była pani policjantka – w niebieskiej czapce i z uśmiechem na twarzy. Miała na sobie lśniącą odznakę i nosiła radyjko. – Zgubiłem mamę – wyszeptał Zdziś. – Nic się nie martw – powiedziała pani policjantka. – Razem ją znajdziemy.
Pani policjantka wzięła Zdzisia za łapkę i poszli na ławeczkę. Wyjęła z kieszeni mały obrazek z misiem i powiedziała: – Opowiedz mi, jak wygląda twoja mama. Zdziś opisał jej duże, brązowe oczy i miły uśmiech.
W radyjku coś zatrzeszczało. Pani policjantka powiedziała do niego: – Znalazłam małego misia, szuka mamy w parku. Po chwili z daleka ktoś zawołał: – Zdziś! To była mama! Biegła do nich z otwartymi ramionami.
Mama bardzo dziękowała pani policjantce. A pani policjantka pogłaskała Zdzisia po głowie i powiedziała: – Pamiętaj, jeśli kiedyś będziesz potrzebować pomocy, zawsze możesz podejść do policjanta. On jest po to, żeby cię chronić i pomagać.
Zdziś poczuł się bezpiecznie i dzielnie. Uścisnął łapkę pani policjantki i obiecał, że następnym razem nie będzie biegał tak daleko. Mama wzięła go za rączkę i poszli do domu, machając pani policjantce na pożegnanie.
Wieczorem, gdy Zdziś leżał już w swoim łóżku, patrzył przez okno na gwiazdy. Jedna z nich migała jak odznaka pani policjantki. Zamknął oczy i pomyślał: „Mam przyjaciółkę w niebieskim mundurze”. I spokojnie zasnął.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Policjant to przyjaciel, który zawsze pomoże, gdy jesteśmy w potrzebie – warto mu ufać.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Kogo spotkał Miś Zdziś, gdy zgubił się w parku?
- 2Co zrobiła pani policjantka, żeby pomóc Zdzisiowi?
- 3Jak czuł się Zdziś na końcu bajki?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Miś Zdziś i pani policjantka” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Miś Zdziś i pani policjantka
„Bajka o policji po polsku dla 2 latka” to krótka, ciepła opowieść, która uczy malucha, że policjant to przyjaciel, który pomaga w trudnych sytuacjach. Przeczytasz ją w 3 minuty, a jej prosty język i sympatyczni bohaterowie oswoją dziecko z tematem bezpieczeństwa.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Policjant to przyjaciel, który zawsze pomoże, gdy jesteśmy w potrzebie – warto mu ufać.