Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach7+ lat 5 min czytania

Bajka o piesku, który szukał mamy

Mały piesek Łatek wyrusza w podróż, by znaleźć swoją mamę. Po drodze spotyka przyjaciół, którzy pomagają mu zrozumieć, że rodzina to serce, a nie więzy krwi.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym schronisku dla zwierząt mieszkał kudłaty piesek o imieniu Łatek. Miał miękkie, brązowe uszy i ogon, który merdał jak szalony, gdy tylko ktoś na niego spojrzał. Ale w sercu Łatka było pusto – nigdy nie znał swojej mamy. Inne psy opowiadały o tym, jak mama je tuliła i lizała po nosie, a Łatek bardzo tego pragnął. Pewnego dnia postanowił ruszyć w świat i znaleźć swoją mamę.

Łatek przeskoczył płot schroniska i pobiegł w stronę lasu. Słońce świeciło, a wiatr niósł zapachy przygody. Po chwili usłyszał ćwierkanie – na gałęzi siedział wróbelek. „Szukam mamy” – powiedział Łatek z nadzieją. Wróbelek przechylił główkę. „Mama to ta, która karmi cię rano i wieczorem, i tuli przed snem” – zaćwierkał. Łatek westchnął. „Nikt mnie nie karmi, nikt nie tuli” – pomyślał i ruszył dalej.

Wkrótce spotkał kota Mruczka, który wygrzewał się na kamieniu. „Szukam mamy” – znów powiedział Łatek. Mruczek zmrużył oczy. „Mama to ta, która daje ciepło, gdy jest zimno, i mruczy cicho do ucha” – zamruczał. Łatek spuścił nos. „Jestem sam, nikt nie daje mi ciepła” – szepnął. Ale postanowił nie poddawać się.

Droga zaprowadziła go na łąkę, gdzie pasła się stara suczka o siwej sierści. Nazywała się Mela. „Szukasz mamy?” – zapytała łagodnie. „Tak” – odparł Łatek. Mela usiadła i powiedziała: „Mama to ta, która się troszczy, która zawsze znajdzie dla ciebie czas. Może zostać u mnie na noc, odpoczniesz”. Łatek zwinął się przy Meli, która polizała go po czole. Czuł się bezpiecznie, ale wciąż tęsknił za własną mamą.

Następnego dnia Łatek dotarł na skraj małego miasteczka. Przed jednym z domów siedziała starsza pani z siwymi włosami i okularami na nosie. Nazywała się pani Basia. Gdy zobaczyła Łatka, uśmiechnęła się szeroko. „O, jaki śliczny piesek! Chodź, dam ci coś do jedzenia” – powiedziała. Łatek podszedł, a pani Basia pogłaskała go po głowie. Czując jej ciepłą dłoń, Łatek poczuł coś, czego nigdy wcześniej nie czuł – spokój.

Pani Basia zaprosiła Łatka do środka. W domu pachniało ciastem, a na dywanie leżała miękka poduszka. „Zostań ze mną, piesku” – powiedziała. „Będę cię karmić, tulić i dbać o ciebie. Jeśli chcesz, możesz nazywać mnie mamą”. Łatek położył się u jej stóp i zamknął oczy. Wreszcie znalazł kogoś, kto dał mu miłość, której tak długo szukał.

Wieczorem pani Basia usiadła w fotelu, a Łatek wskoczył jej na kolana. Za oknem błyszczały gwiazdy, a księżyc świecił cicho. Pani Basia szeptała: „Jesteś moim małym synkiem”. Łatek ziewnął, przytulił się mocno i poczuł, jak sen otula go jak najcieplejszy koc. Wiedział, że nie musi już szukać – jego mama była tu, tuż obok, i kochała go całym sercem.

O bajce „Bajka o piesku, który szukał mamy"

Przeczytasz tę bajkę w około 5 minut. Jest przeznaczona dla dzieci od 7 lat i uczy, że prawdziwa rodzina to ta, która kocha i troszczy się. Idealna na dobranoc, by dać dziecku poczucie bezpieczeństwa i ciepła.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Prawdziwa rodzina to nie tylko więzy krwi, ale przede wszystkim miłość i troska, które dajemy sobie nawzajem.