Skarb wiewiórki Zuzi
Poznaj wiewiórkę Zuzię, która uczy się odkładać orzechy na zimę. Ciepła bajka o oszczędzaniu dla najmłodszych.
Skarb wiewiórki Zuzi
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie mieszkała wiewiórka Zuzia. Miała rude futerko i puszysty ogon, który merdał, gdy była szczęśliwa. Każdego ranka biegała po lesie, szukając smacznych orzechów laskowych. Uwielbiała je chrupać od razu, ale jej mama zawsze mówiła: "Zuziu, pamiętaj, że zima jest długa. Trzeba odkładać zapasy."
Pewnego dnia Zuzia znalazła pod starym dębem całe mnóstwo orzechów. Były takie złociste i pachnące, że aż ślinka ciekła. "Zjem je wszystkie teraz!" - pomyślała. Ale wtedy przyszedł pan Borsuk, sąsiad z nory pod korzeniami. "Zuziu, a co z zimą?" - zapytał łagodnie. "Masz tyle orzechów, ale jeśli zjesz wszystkie dzisiaj, w zimie będziesz głodna."
Zuzia zastanowiła się. To prawda, zima może być ciężka. Postanowiła podzielić orzechy na trzy części. Jedną część zjeść od razu, drugą schować do swojej skrytki w dziupli, a trzecią odłożyć do specjalnej skarbonki - wydrążonej dyni, którą dostała od taty.
Minął tydzień. Zuzia codziennie dodawała do dyni kilka orzechów. Czasem miała ochotę je wyjąć i zjeść, ale przypominała sobie słowa pana Borsuka. "Każdy orzech w skarbonce to kawałek bezpiecznej zimy" - mówiła do siebie.
Pewnego wieczoru w lesie zawitała jesienna burza. Wiatr zerwał liście, a deszcz padał całą noc. Zuzia schowała się w dziupli i patrzyła na swoją dynię. Była już prawie pełna. "Mam zapas na całą zimę" - szepnęła z dumą.
Gdy nadeszła zima, śnieg pokrył las grubą pierzyną. Zuzia siedziała w swojej ciepłej dziupli, wyjmując orzechy z dyni. Były smaczniejsze niż kiedykolwiek. Cieszyła się, że nie zjadła ich wszystkich od razu. Odwiedził ją pan Borsuk i pochwalił: "Jesteś mądrą wiewiórką, Zuziu. Oszczędzanie to prawdziwy skarb."
Tego wieczoru Zuzia zamknęła oczy, a przed jej noskiem tańczyły złote orzechy. Wokół dziupli szeptał wiatr, a na niebie zapalały się pierwsze gwiazdy. "Dobranoc, mała oszczędna wiewiórko" - powiedział księżyc i uśmiechnął się srebrnym blaskiem. Zuzia westchnęła szczęśliwa i zasnęła spokojnie.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Małe oszczędności mogą urosnąć w wielki skarb.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Jak miała na imię główna bohaterka bajki?
- 2Co Zuzia postanowiła zrobić ze znalezionymi orzechami?
- 3Kto pomógł Zuzi zrozumieć, dlaczego warto oszczędzać?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Skarb wiewiórki Zuzi” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Skarb wiewiórki Zuzi
Bajka o oszczędzaniu dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania: ok. 4 minut. Pomoże maluchowi zrozumieć, dlaczego warto odkładać na przyszłość bez nudnego moralizowania.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Edukacyjne
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Małe oszczędności mogą urosnąć w wielki skarb.