Bajka o małym misiu i świętym Mikołaju
Poznaj historię misia, który spotyka świętego Mikołaja i uczy się, że dzielenie się sprawia największą radość. Idealna na dobranoc dla 3-latka.
Bajka o małym misiu i świętym Mikołaju
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, przytulnym domku na skraju lasu mieszkał mały miś o imieniu Fredzio. Każdej zimy, gdy pierwszy śnieg przykrywał ziemię, Fredzio wyglądał przez okno i wypatrywał św. Mikołaja.
Bardzo chciał zobaczyć jego czerwony płaszcz i białą brodę. Pewnego wieczoru, gdy słońce chowało się za pagórki, usłyszał cichutkie „puk, puk” do drzwi. Otworzył – a tam stał uśmiechnięty Mikołaj z małym, złotym dzwoneczkiem w dłoni.
„Witaj, Fredziu. Widzę, że bardzo lubisz patrzeć w gwiazdy. Mam dla ciebie coś wyjątkowego” – powiedział i położył dzwoneczek na łapce misia. Dzwoneczek nie dzwonił głośno, ale wydawał ciepły, miły dźwięk, jakby śpiewał cichą kołysankę.
Fredzio był zachwycony. Chciał schować dzwoneczek do swojej skrzynki z największymi skarbami. Nagle usłyszał cichy płacz. To mała wiewióreczka, która zgubiła swoją ulubioną szyszkę. Fredzio popatrzył na dzwonek, potem na wiewiórkę.
„Mikołaju, czy mogę podarować dzwoneczek wiewióreczce? Ona jest smutna, a dźwięk dzwonka na pewno ją ucieszy” – zapytał miś. Święty Mikołaj uśmiechnął się szeroko: „Oczywiście, Fredziu. Dawanie sprawia, że serce rośnie”.
Fredzio dał dzwoneczek wiewióreczce. Gdy wiewiórka nim potrząsnęła, wszystkie gwiazdy na niebie zamigotały radośniej. Mała wiewiórka przestała płakać i uśmiechnęła się. Fredzio poczuł w brzuszku ciepło, jak po kubku gorącego mleka.
Wieczorem miś położył się w swoim łóżeczku. Przez okno wpadało srebrne światło księżyca. Fredzio pomyślał o tym, jak miło było sprawić komuś radość. I choć nie miał już dzwoneczka, czuł się bogatszy niż kiedykolwiek.
Nad lasem zapadła cisza. Gwiazdy cichutko nuciły kołysankę. Fredzio zamknął oczy i wyszeptał: „Dobranoc, Mikołaju, dobranoc, wiewióreczko”. I zasnął spokojnie, tuląc do snu własne dobre serce.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Najpiękniejszym prezentem jest radość, którą dajemy innym.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Komu mały Fredzio podarował złoty dzwoneczek od Mikołaja?
- 2Dlaczego wiewióreczka płakała na początku bajki?
- 3Co poczuł miś, gdy zobaczył uśmiech wiewióreczki?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o małym misiu i świętym Mikołaju” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o małym misiu i świętym Mikołaju
Przeczytajcie razem ciepłą, oryginalną bajkę o świętym Mikołaju, która w prosty sposób uczy malucha wartości dzielenia się i dobroci. Krótka, spokojna opowieść (3-4 minuty czytania) pomoże wyciszyć się przed snem i rozwija empatię.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Najpiękniejszym prezentem jest radość, którą dajemy innym.