Bajka o pędzelku, który malował wiatr
Mały Antoś uczy się malować przyrodę, odkrywając, że najpiękniejsze obrazy tworzy się z pasją i cierpliwością.
Bajka o pędzelku, który malował wiatr
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Antoś dostał od mamy zestaw farb plenerowych i mały sztalugowy stojak. Bardzo chciał namalować wielki, zielony las, który widział z okna swojego pokoju.
Szybko rozłożył wszystko na trawie, wycisnął na paletę zieloną, niebieską i żółtą farbę. Zamoczył pędzel w wodzie – i już chciał malować pierwsze drzewo. Ale pędzel nagle mu się wyślizgnął i upadł na trawę, robiąc zieloną plamę.
– Och! – westchnął Antoś. – Znowu nie wyszło. – Próbował zetrzeć plamę palcem, ale zrobiła się jeszcze większa. Spojrzał na las i pomyślał, że nigdy nie uda mu się namalować go tak pięknie.
Wtedy przyleciał mały wietrzyk i szepnął mu do ucha: – Nie martw się, Antosiu. Każdy malarz zaczyna od plam. Spójrz, jak pięknie ta plama wygląda – jak małe słoneczko na trawie. – Antoś spojrzał i rzeczywiście – zielona plama przypominała liść.
Więc wziął głęboki oddech i postanowił malować dalej. Tym razem nie spieszył się. Powoli maczał pędzel, delikatnie nakładał farbę. Malował niebo – najpierw jasnoniebieskie, potem dodał odrobinę bieli, żeby zrobić chmurki.
Kiedy malował drzewa, jego pędzel tańczył w górę i w dół, jakby wiatr prowadził go za rękę. A to, co wcześniej wydawało się trudne, nagle stało się łatwe i przyjemne. Antoś uśmiechnął się – zapomniał o plamie, zapomniał o pośpiechu.
Po godzinie na sztaludze pojawił się obraz: las, niebo, ptak na gałęzi i mały zielony liść na trawie. Mama podeszła i powiedziała: – To najpiękniejszy obraz, jaki widziałam, bo widać w nim twoje serce. – Antoś poczuł ciepło w brzuchu i wiedział, że to prawda.
Kiedy wieczorem położył się do łóżka, przez okno wpadało światło księżyca. Antoś zamknął oczy i wyobrażał sobie, że jego pędzel maluje sny – ciche, kolorowe i spokojne. I tak powoli zasnął, a wokół niego tańczyły gwiazdy.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Najważniejsza w tworzeniu jest radość i cierpliwość, nie perfekcja.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym marzył Antoś na początku bajki?
- 2Co pomogło Antosiowi nie zniechęcić się po plamie?
- 3Jaki obrazek Antoś namalował na koniec?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o pędzelku, który malował wiatr” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o pędzelku, który malował wiatr
Bajka na dobranoc dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania: 4 minuty. Uczy cierpliwości i radości tworzenia, bez presji na efekt końcowy.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Sport i aktywność
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Najważniejsza w tworzeniu jest radość i cierpliwość, nie perfekcja.