Bajka o małej Malince, która nie chciała być zjedzona
Poznaj Malinkę, która wolała tańczyć na łące niż trafić do kubka z deserem. Ciepła opowieść o odkrywaniu swoich talentów.
Bajka o małej Malince, która nie chciała być zjedzona
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Na skraju wielkiego lasu, przy małym strumyku, rosła sobie mała Malinka. Była okrąglutka, czerwona jak zachód słońca i pachniała tak słodko, że wszystkie pszczoły przylatywały ją odwiedzać.
Malinka jednak nie była szczęśliwa. Każdego dnia patrzyła, jak inne maliny z jej krzaka są zrywane przez ręce mamy i taty, a potem lądują w wielkim koszyku. „One wszystkie chcą być w deserze” – myślała Malinka. „A ja chcę… chcę tańczyć na wietrze!”
Więc gdy tylko nadchodził wieczór, a wiatr delikatnie kołysał gałązkami, Malinka zaczynała się lekko chwiać. Najpierw w prawo, potem w lewo, a potem robiła małe obroty. „Jesteś śmieszna” – powiedziała starsza Malina. „Maliny nie tańczą. Maliny są słodkie i czekają, aż ktoś je zje.”
Malinka spuściła główkę. Może rzeczywiście jest do niczego? Ale wtedy przyleciała mała biedronka, usiadła na jej liściu i powiedziała: „Ja też jestem malutka i mam kropki, a nie skrzydła jak motyl. Ale latam i cieszę się życiem. Ty też możesz robić to, co lubisz.”
Malinka uśmiechnęła się szeroko. Od tego dnia każdego ranka, gdy słońce wstawało, ćwiczyła swoje taneczne ruchy. Huśtała się na gałązce, kręciła wokół siebie i robiła małe podskoki. Aż pewnego dnia – hop! – Malinka oderwała się od krzaka i wylądowała miękko na mchu pod starym dębem.
Tam spotkała inne owoce, które też nie chciały być zjedzone: śliwkę, która uwielbiała się turlać, i gruszkę, która śpiewała cichutko piosenki. I wszyscy razem bawili się wesoło, a wiatr grał im do tańca.
Kiedy nastał wieczór, a na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy, Malinka poczuła się senna. Położyła się na miękkim liściu, otuliła się zapachem lata i pomyślała: „Nie muszę być taka jak inne. Jestem Malinką, która tańczy.”
I tak, z uśmiechem na swojej małej buzi, zasnęła. Wokół zrobiło się cicho, tylko gwiazdy mrugały do niej: „Dobranoc, Malinko. Dobranoc, mała tancerko.”
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każdy ma swoje wyjątkowe talenty, nawet jeśli różnią się od tego, czego oczekują inni.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Kim była główna bohaterka bajki?
- 2Czego najbardziej pragnęła Malinka?
- 3Jakie zwierzątko pomogło Malince uwierzyć w siebie?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o małej Malince, która nie chciała być zjedzona” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o małej Malince, która nie chciała być zjedzona
Bajka o malinie dla dzieci w wieku 2-4 lata. Czas czytania: 3 minuty. Rozwija wyobraźnię i uczy akceptacji własnych wyjątkowych cech.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Bajki o jedzeniu
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Każdy ma swoje wyjątkowe talenty, nawet jeśli różnią się od tego, czego oczekują inni.