Bajka o malarzu pokojowym, co malował uśmiechy
Poznajcie pana Staszka, malarza, który odkrył, że najważniejsze kolory to te, które malują uśmiechy na twarzach innych.
Bajka o malarzu pokojowym, co malował uśmiechy
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym miasteczku, gdzie domki były kolorowe jak pudełko kredek, mieszkał pan Staszek. Pan Staszek był malarzem pokojowym i każdego dnia malował ściany na różne kolory.
Pewnego ranka pan Staszek wziął swoje wiadro z niebieską farbą, pędzel i drabinę, i poszedł do domu pani Kasi. Pani Kasia prosiła, żeby pomalować jej sypialnię na kolor nieba. Pan Staszek zaczął malować – ściany robiły się coraz bardziej błękitne, jak letnie niebo za oknem.
Wtem do pokoju wbiegł mały Jasiu, synek pani Kasi. Jasiu trzymał w rączce żółtą kredkę i bardzo chciał pomóc. – Panie Staszku, czy mogę namalować słońce? – zapytał. Pan Staszek uśmiechnął się i powiedział: – Czemu nie? Słońce zawsze pasuje do nieba!
Jasiu rysował wielkie, żółte koło, a potem promienie. Pan Staszek dokończył malowanie, a na niebieskiej ścianie zajaśniało piękne słońce. Pani Kasia weszła do pokoju, zobaczyła słońce, uśmiechnęła się i powiedziała: – Teraz każdy poranek będzie słoneczny!
Kolejnego dnia pan Staszek malował pokój w przedszkolu. Dzieci prosiły o zieloną łąkę na ścianie. Malował trawę, a dzieci doklejały papierowe kwiatki. Gdy wszystko było gotowe, pan Staszek spojrzał na rozśmieszone buzie dzieci i pomyślał: – Najpiękniejsze są te kolory, które sprawiają, że inni się cieszą.
I tak pan Staszek malował dalej: różowe ściany dla małej Zosi, fioletowe dla pana Adama, a nawet tęczowe dla psa Burka, który dostał budę w paski. Ale nigdy nie zapominał zostawić małego miejsca dla dzieci, by mogły dorysować coś od siebie.
Kiedy zapadał zmrok, pan Staszek odkładał pędzle, siadał na swoim tarasie i patrzył na rozgwieżdżone niebo. – Każda gwiazda to jak kropla farby, która maluje noc – szeptał. – A jutro znów pójdę malować radość.
I tej nocy, gdy księżyc świecił nad domkami, wszystkie dzieci spały spokojnie, śniąc o kolorowych ścianach i o panu Staszku, który malował ich uśmiechy. Dobranoc, maluchy. Niech wasze sny będą pełne ciepłych barw.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Pomaganie innym i dzielenie się radością jest ważniejsze niż samodzielne wykonanie zadania – każdy może dodać od siebie coś pięknego.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jakie kolory malował pan Staszek na ścianach?
- 2Kto pomógł panu Staszkowi namalować słońce w pokoju pani Kasi?
- 3Dlaczego dzieci w przedszkolu były szczęśliwe po pomalowaniu ściany?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Bajka o malarzu pokojowym, co malował uśmiechy"
Bajka o malarzu pokojowym dla dzieci w wieku 2-4 lat. Czas czytania: 3 minuty. Ta ciepła opowieść uczy, że pomaganie innym i dzielenie się radością są ważniejsze niż perfekcyjne wykonanie zadania.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Bajki o zawodach
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Pomaganie innym i dzielenie się radością jest ważniejsze niż samodzielne wykonanie zadania – każdy może dodać od siebie coś pięknego.