Bajka o królewnie Marcie i siedmiu krasnoludkach
Królewna Marta spotyka w lesie siedmiu niezwykłych krasnoludków – każdego o innym talencie. Uczy się od nich, że przyjaźń i różnorodność są prawdziwym skarbem.
Bajka o królewnie Marcie i siedmiu krasnoludkach
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami i siedmioma wzgórzami, mieszkała w małym królestwie królewna Marta. Była mądra i odważna, ale przede wszystkim – niesamowicie ciekawa świata.
Pewnego słonecznego poranka Marta postanowiła wybrać się do starego lasu. Wzięła ze sobą koszyk z jagodami i wyruszyła w głąb zielonej puszczy. Szła ścieżką, aż nagle usłyszała wesołe bębnienie: bum, bum, bum!
Za krzakiem siedział mały krasnoludek w żółtej czapeczce, grając na bębenku. – Jestem Bębenek! – przedstawił się. – Uwielbiam grać! Marta zaczęła klaskać w rytm, poczuła, jak muzyka rozświetla jej serce.
Kiedy szli dalej, spotkali Pędzelka – krasnoludka malującego kwiaty na płótnie. – Każdy kolor coś opowiada – powiedział i podarował Marcie mały obrazek. Królewna zobaczyła, jak wiele piękna kryje się w szczegółach.
Następnie trafili do chatki, gdzie pachniało cynamonem. Kuchareczka piekła pierniczki. – Smak jest jak przyjaźń – uśmiechnęła się i poczęstowała wszystkich. Marta poczuła ciepło w brzuszku i w duszy.
Po drodze spotkali jeszcze Strumyczka, który nucił melodię wody, Ciszkę – malutkiego krasnoludka mówiącego szeptem, oraz Gwiazdka, który wieczorem kładł się na polanie i liczył gwiazdy. Każdy był inny i każdy miał coś wyjątkowego.
Siódmym krasnoludkiem był Pogodnek. – Ja zawsze znajduję powód do śmiechu – powiedział i zrobił śmieszną minę. Marta roześmiała się głośno, a echo poniosło radość przez cały las.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, Marta podziękowała wszystkim i obiecała, że wróci. Wędrując do zamku, myślała o tym, że każdy z krasnoludków był jak inna nuta w piosence. Razem tworzyli najpiękniejszą melodię.
Tej nocy królewna długo patrzyła w rozgwieżdżone niebo. Czuła wdzięczność za nowe przyjaźnie. Zamknęła oczy, a sen przyszedł cicho, jak szelest liści. Cisza wypełniła komnatę, a na policzku Marty został uśmiech. Dobranoc, królewno.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Prawdziwe bogactwo to nie złoto, ale przyjaźń i umiejętność dostrzegania piękna w innych.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Jakie krasnoludki spotkała królewna Marta?
- 2Czego nauczyła się od każdego z nich?
- 3Jaka była najważniejsza przyjaźń w tej bajce?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o królewnie Marcie i siedmiu krasnoludkach” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o królewnie Marcie i siedmiu krasnoludkach
Bajka na dobranoc dla 5-latka o królewnie i siedmiu krasnoludkach. Czas czytania: ok. 5 minut. Uczy akceptacji różnic i wartości przyjaźni.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Księżniczki i rycerze
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Prawdziwe bogactwo to nie złoto, ale przyjaźń i umiejętność dostrzegania piękna w innych.