Bajka o wędkarskim kole Franka
Franek dostaje wędkarskie koło i uczy się, że wędkowanie to nie tylko łowienie ryb, ale też cisza i cierpliwość. Spokojna bajka na dobranoc.
Bajka o wędkarskim kole Franka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Mały Franek dostał od dziadka prawdziwe wędkarskie koło – był taki szczęśliwy, że podskakiwał z radości. Koło było czerwone, błyszczące i miało małą rączkę do kręcenia.
Franek od razu pobiegł nad staw za domem. Usiadł na brzegu, zarzucił żyłkę i czekał. Czekał, czekał, ale ryby nie przychodziły. Kręciło mu się w brzuchu z niecierpliwości.
Wtedy zza krzaków wyszedł stary żółw, który mieszkał nad stawem od stu lat. Uśmiechnął się i powiedział: – Franku, wędkowanie to nie tylko łowienie. To też słuchanie szumu wody i patrzenie na chmury.
Franek posłuchał rady żółwia. Oparł się o miękki mech i zamknął oczy. Poczuł, jak wiatr delikatnie muska mu policzki, a woda cichutko szemrze. Po chwili usłyszał plusk – to mała rybka podpłynęła do jego przynęty.
Zamiast od razu wyciągać wędkę, Franek popatrzył na rybkę. Była srebrna i miała złote oczka. Uśmiechnął się i szepnął: – Płyń sobie dalej, mała. Ja już mam dzisiaj swoją nagrodę.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, Franek zwinął wędkarskie koło i schował do plecaka. Wracał do domu powoli, patrząc na rozgwieżdżone niebo. Czuł w sercu spokój.
Tego wieczoru, leżąc w łóżku, Franek powiedział do pluszowego misia: – Wędkowanie to najlepszy sport na świecie. Nie trzeba być najszybszym, żeby wygrać. Trzeba umieć czekać – a to też jest wielka umiejętność.
Potem zamknął oczy. Przez okno wpadało światło księżyca, a z daleka słychać było cichy szum stawu. Franek westchnął szczęśliwy i zasnął, śniąc o srebrnych rybkach tańczących na wodzie.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Czasem największą wygraną w sporcie jest umiejętność cierpliwego czekania i cieszenia się chwilą.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym jest ta bajka?
- 2Czego Franek nauczył się od żółwia?
- 3Dlaczego Franek pozwolił rybce odpłynąć?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o wędkarskim kole Franka” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o wędkarskim kole Franka
Przeczytaj dziecku tę krótką, ciepłą bajkę o wędkarskim kole (czas czytania: ok. 5 minut). Idealna dla dzieci w wieku 4–7 lat, uczy cierpliwości i szacunku do przyrody bez moralizowania.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Sport i aktywność
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Czasem największą wygraną w sporcie jest umiejętność cierpliwego czekania i cieszenia się chwilą.