Przejdź do treści
🪥 Czynności codzienne2–4 lata 5 min czytania

Kicuś i tajemnica warzywnej mocy

Mały króliczek Kicuś nie lubi warzyw, aż do dnia, gdy odkrywa, że dają mu one siłę do zabawy. Ciepła, prosta bajka o odkrywaniu smaków.

Redakcja Bajki za darmo

Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki

Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.

PDF do wydruku Kolorowanka A4 Bez reklam
Dostępne w Premium

Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, zielonym ogródku mieszkał króliczek Kicuś. Miał miękkie, białe futerko i długie uszy, które często stawały smutno, gdy mama mówiła: „Czas na obiad!” Kicuś nie lubił warzyw – marchewka wydawała mu się zbyt twarda, brokuł zbyt zielony, a pomidorek… no, po prostu czerwony.

„Mamusiu, ja nie chcę marchewki!” – mówił Kicuś i krył się za firanką. Mama tylko się uśmiechała i chowała warzywa w zupie albo w sałatce. Ale Kicuś i tak je zostawiał na talerzu. „Może później” – mruczał i biegł do piaskownicy.

Pewnego dnia Kicuś bawił się w ogródku z wiewiórką Rudzielcem. Rudzielec podskakiwał wysoko, zbierając orzechy. „Jak ty to robisz?” – zapytał zdziwiony Kicuś. „To proste!” – zaśmiał się Rudzielec – „Jem dużo orzechów, ale też marchewkę i brokuły. Dają mi siłę!”

Kicuś zmarszczył nosek. „Marchewka? Brokuł?” – pomyślał. „Może spróbuję?” Wieczorem, gdy mama podała obiad, Kicuś wziął do łapki mały kawałek marchewki. Był słodki i chrupiący! „Mamusiu, to całkiem smaczne!” – zawołał.

Następnego dnia Kicuś zjadł plasterek pomidorka. Był soczysty i lekko kwaśny, a potem brokuł – przypominał małe drzewko. „Nie taki straszny!” – stwierdził. I każdego dnia próbował nowego warzywa. Kolory na talerzu stawały się przygodą.

Wkrótce Kicuś biegał szybciej niż wiewiórka, skakał wyżej niż piłka, a jego futerko lśniło jak słońce. „Warzywa to magiczne kawałki ogrodu!” – mówił z uśmiechem. Mama głaskała go po uszach: „Mądry króliczku, tyle w tobie siły i radości.”

Przed snem Kicuś przytulił się do mamy. „Dziś zjadłem całą marchewkę, brokuła i pomidorka. Jutro może rzodkiewkę?” Mama uśmiechnęła się: „Oczywiście, synku. Każde warzywo to nowa przygoda.” Kicuś zamknął oczy, czując w brzuszku ciepło i spokój.

Za oknem migotały gwiazdy. Kicuś szeptał do nich: „Dobranoc, marchewko, dobranoc, brokułku, dobranoc, pomidorku.” I zasnął, śniąc o kolorowych ogrodach, gdzie wszystkie warzywa tańczyły wesoło. Cicho, cichutko, tylko oddech króliczka i szum nocnego wiatru.

Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?

Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.

Stwórz bajkę z imieniem

Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy

PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.

Pobierz PDF + kolorowankę

Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka

Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.

Temat: Czynności codzienneWiek: 2–4 lata
Stwórz bajkę z imieniem

O bajce „Kicuś i tajemnica warzywnej mocy"

Czas czytania: ok. 5 minut. Dla dzieci w wieku 2-4 lat. Bajka pomaga oswoić maluchy z warzywami, pokazując je jako źródło radości i energii.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Czynności codzienne
Wiek dziecka:
2–4 lata
Czas czytania:
5 min

Czytacie bajki częściej?

W Premium czytasz bez reklam, zapisujesz ulubione bajki i pobierasz PDF-y do druku.

Zobacz Premium