Kicuś uczy się dzielić
Króliczek Kicuś nie chciał dzielić się marchewkami. Pewnego dnia spotkał myszkę Polę i nauczył się, że dzielenie się daje radość.
Kicuś uczy się dzielić
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie mieszkał króliczek o imieniu Kicuś. Miał mięciutkie, białe futerko i długie uszy, które zawsze sterczały na baczność. Kicuś uwielbiał marchewki – całe pole marchwi było jego skarbem. Każdego ranka zbierał największe, najsoczystze marchewki i chował je do swojej spiżarni. Nie chciał się nimi dzielić z nikim, nawet z najlepszym przyjacielem.
Pewnego dnia do Kicusia przyszła mała myszka Pola. „Kiciusiu, jestem bardzo głodna. Czy mógłbyś podzielić się ze mną jedną marchewką?” – zapytała cichutko. Kicuś zmarszczył nosek. „Nie, te marchewki są tylko dla mnie. Sam je zbierałem.” Pola spuściła główkę i odeszła.
Kicuś patrzył za myszką, ale nie czuł się dobrze. W lesie zobaczył wiewiórkę, która dzieliła się orzechami z ptaszkiem. Zobaczył jeżyka, który pomagał zebrać jagody dla rodziny. Wszyscy byli uśmiechnięci i radośni. Kicuś zastanowił się, dlaczego on nie czuje takiej radości.
Wieczorem Kicuś poszedł do spiżarni. Spojrzał na stos marchewek. Nagle przypomniał sobie smutną buzię myszki Poli. Poczuł, że w jego brzuszku pojawił się dziwny ciężar. „Może jednak powinienem się podzielić?” – pomyślał.
Następnego dnia Kicuś wziął kilka marchewek i pobiegł do nory Poli. „Pola, przepraszam. Chcę się z tobą podzielić. Masz, jedz.” Pola uśmiechnęła się szeroko. „Dziękuję, Kiciusiu! To bardzo miłe z twojej strony.” Razem usiedli na polanie, chrupiąc marchewki i rozmawiając o leśnych przygodach.
Potem Kicuś i Pola bawili się w chowanego między krzakami, a wieczorem ułożyli z patyków domek dla żuczka. Kicuś czuł, jak jego serce robi się ciepłe i duże. Zrozumiał, że dzielenie się nie tylko pomaga innym, ale też sprawia, że sam jest szczęśliwszy.
Od tego dnia Kicuś chętnie dzielił się marchewkami z przyjaciółmi. A gdy ktoś przychodził głodny, zawsze miał dla niego kilka marchewek i uśmiech. W lesie zrobiło się weselej, a wszystkie zwierzęta lubiły bawić się z Kicusiem.
Gdy zapadł wieczór, Kicuś położył się w swoim legowisku. Przez okno widział migoczące gwiazdy. Westchnął spokojnie i pomyślał: „Jaki piękny świat, gdy ma się przyjaciół”. Zamknął oczy i zasnął, a gwiazdy cicho nuciły mu kołysankę.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Dzielenie się z innymi sprawia, że serce staje się większe i cieplejsze.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Dlaczego Kicuś na początku nie chciał dzielić się marchewkami?
- 2Co sprawiło, że Kicuś zmienił zdanie i postanowił podzielić się z myszką Polą?
- 3Jak czuł się Kicuś, gdy podzielił się marchewkami i bawił z Polą?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Kicuś uczy się dzielić” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Kicuś uczy się dzielić
Bajka o króliczku Kiciusiu uczy dzieci wartości dzielenia się z innymi. Czas czytania: około 5 minut. Idealna dla dzieci w wieku 4-7 lat jako spokojna historia na dobranoc.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Emocje i uczucia
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi sprawia, że serce staje się większe i cieplejsze.