Przejdź do treści
👨‍🚒 Bajki o zawodach2–4 lata 3 min czytania

Bajka o panu Dzwoneczku, który szukał historii

Poznaj dziennikarza, który zamiast pisać o wielkich sprawach, odkrył najpiękniejszą historię ukrytą w uśmiechu małej sąsiadki.

Redakcja Bajki za darmo

Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki

Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.

PDF do wydruku Kolorowanka A4 Bez reklam
Dostępne w Premium

Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym miasteczku, gdzie domki były kolorowe jak tęcza, mieszkał pan Dzwoneczek. Był dziennikarzem, co znaczy, że szukał ciekawych historii, które potem opowiadał innym w gazecie.

Pan Dzwoneczek codziennie wychodził z domu z notatnikiem i ołówkiem. Szukał historii wielkich jak góry – o wyścigach samochodów, o balonach lecących do chmur, o psach, które mówią „hau” w stu językach. Ale nic takiego się nie działo. Dzwoneczek wracał smutny, bo w notesie były tylko puste strony.

Pewnego dnia spotkał małą Kasię, która siedziała na ławce i rysowała kredą na chodniku. – Co robisz? – zapytał. – Rysuję słońce – odpowiedziała Kasia. – A potem narysuję uśmiech, żeby było wesoło. Pan Dzwoneczek patrzył i patrzył, a potem zapisał w notesie: „Dziś Kasia narysowała uśmiech na szarym chodniku”.

Potem poszedł dalej. Pod sklepem zobaczył pana Kowalskiego, który podlewał kwiaty w doniczkach. – Dlaczego pan to robi? – zapytał. – Bo kwiaty lubią wodę, a ja lubię, jak ładnie pachną – odpowiedział pan Kowalski. Dzwoneczek zapisał: „Pan Kowalski podlewa kwiaty, żeby miasto pachniało”.

Jeszcze dalej spotkał panią Zosię, która karmiła wróble. – One są głodne, a ja mam dużo chleba – powiedziała. Dzwoneczek zapisał: „Pani Zosia dzieli się chlebem z ptakami”.

Wieczorem pan Dzwoneczek usiadł przy biurku i przeczytał swoje notatki. Uśmiechnął się. To nie były wielkie historie o wyścigach czy balonach, ale były prawdziwe i ciepłe. Napisał o Kasi, panu Kowalskim i pani Zosi. Następnego dnia wszyscy w miasteczku czytali gazetę i mówili: – Jaka piękna historia o naszym miasteczku!

Od tamtej pory pan Dzwoneczek wiedział, że nie trzeba szukać daleko. Najlepsze historie są tuż obok – w uśmiechu, w kropli wody na kwiatku, w okruszku chleba dla ptaków. A jego notes zawsze był pełen, bo umiał patrzeć.

I tak, gdy gwiazdy zapaliły się na niebie, pan Dzwoneczek zamknął notes, położył ołówek i szepnął: – Dobranoc, małe historie. I zasnął spokojnie, wiedząc, że jutro znów znajdzie coś pięknego.

Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?

Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.

Stwórz bajkę z imieniem

Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy

PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.

Pobierz PDF + kolorowankę

Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka

Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.

Temat: Bajki o zawodachWiek: 2–4 lataPrzesłanie: Najważniejsze historie kryją się w małych, codziennych chwilach – wystarczy umieć na nie patrzeć.
Stwórz bajkę z imieniem

O bajce „Bajka o panu Dzwoneczku, który szukał historii"

Bajka o dziennikarzu dla dzieci w wieku 2-4 lat. Czas czytania: 3 minuty. Uczy uważności na małe, codzienne cuda i pokazuje, że najważniejsze historie są tuż obok nas.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Bajki o zawodach
Wiek dziecka:
2–4 lata
Czas czytania:
3 min
Morał:
Najważniejsze historie kryją się w małych, codziennych chwilach – wystarczy umieć na nie patrzeć.

Czytacie bajki częściej?

W Premium czytasz bez reklam, zapisujesz ulubione bajki i pobierasz PDF-y do druku.

Zobacz Premium