Bajka o Dniu Sportu w Leśnej Szkole
Mały borsuk Borys uczy się, że w Dniu Sportu najważniejsza jest radość i współpraca, a nie wygrywanie.
Bajka o Dniu Sportu w Leśnej Szkole
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W Leśnej Szkole wielkie poruszenie – zbliża się Dzień Sportu. Mały borsuk Borys bardzo się cieszy, ale trochę martwi, bo nie jest tak szybki jak zając ani tak silny jak niedźwiedź.
Borys trenuje każdego dnia. Biega wokół dębu, skacze przez strumyk i rzuca szyszkami do celu. Niestety, wciąż mu nie wychodzi tak dobrze, jakby chciał. Przyjaciele – wiewiórka Mila i jeż Igiełka – pocieszają go: „Nie martw się, Borysie, najważniejsze, że próbujesz!”.
Nadchodzi wielki dzień. Sowa profesor Zosia ogłasza pierwsze konkurencje. Borys staje na linii startu w biegu, ale zając Ignacy wyprzedza go o kilka długości. W skoku w dal Borys ląduje prosto w krzaki malin. Jest mu trochę smutno.
Wtedy podchodzi do niego mądra sroka Matylda. „Widzę, że jesteś zmartwiony” – mówi ciepło. „Ale sport to nie tylko wygrywanie. To radość z ruchu i bycie razem. Każdy ma coś, co umie najlepiej. Pomyśl, co lubisz robić?”. Borys zamyśla się i nagle uśmiecha.
„Mam pomysł!” – woła Borys. Podbiega do sowy i prosi, żeby dodała nową konkurencję: turlanie się z Leśnej Górki. Wszystkie zwierzęta są zachwycone. Borsuki, jeże, wiewiórki i zające – każdy może się turlać, śmiać i tarzać w liściach. To najweselsza konkurencja dnia!
Na zakończenie sowa Zosia wręcza medale. Borys dostaje specjalny medal za pomysłowość i odwagę. „To ty sprawiłeś, że wszyscy się świetnie bawili” – mówi sowa. Borys jest szczęśliwy – nie musi być najszybszy, żeby czuć się zwycięzcą.
Wieczorem Borys wraca do swojej norki. Mama piecze mu pyszne ciasteczka z miodem. Kładzie się do łóżka, patrzy przez okno na migoczące gwiazdy i myśli o wspaniałym dniu. „Jutro znów będę się turlać z przyjaciółmi” – szepcze i zasypia spokojnie, z uśmiechem na pyszczku.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każdy ma swoje mocne strony, a sport to przede wszystkim radość i współpraca, a nie rywalizacja.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Jakie konkurencje były w Dniu Sportu w Leśnej Szkole?
- 2Co wymyślił Borys, żeby wszyscy mogli się dobrze bawić?
- 3Jaki medal dostał Borys i dlaczego?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o Dniu Sportu w Leśnej Szkole” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o Dniu Sportu w Leśnej Szkole
Przeczytajcie bajkę o Dniu Sportu dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania: około 5 minut. Ta opowieść uczy, że w sporcie najważniejsza jest dobra zabawa i bycie razem, a nie wygrywanie.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Bajki sezonowe
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy ma swoje mocne strony, a sport to przede wszystkim radość i współpraca, a nie rywalizacja.