Bieg po leśną przygodę
Zosia uwielbia biegać. Podczas leśnych zawodów odkrywa, że najważniejsza jest radość z ruchu i wspólna zabawa z przyjaciółmi.
Bieg po leśną przygodę
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Zosia miała cztery lata i bardzo lubiła biegać. Biegała po podwórku, po parku, a nawet po kałużach – wtedy jej kalosze robiły chlup, chlup! Pewnego dnia tata powiedział: – W lesie odbędzie się Wielki Bieg Leśny. Możesz wziąć udział razem z kolegami i koleżankami.
Zosia bardzo się ucieszyła. Od razu zaczęła trenować: biegała wokół domu, robiła skłony i przysiady. – Muszę być szybka! – mówiła do swojego pluszowego zajączka, który zawsze jej towarzyszył. Zajączek kiwał uszami, jakby chciał powiedzieć: „Dasz radę!”.
W lesie spotkała przyjaciół: Kacpra, który lubił skakać, i Julkę, która uwielbiała tańczyć. – Będziemy biec razem? – zapytała Zosia. – Oczywiście! – odpowiedzieli. Wszyscy stanęli na starcie, a sowa Zuzia dała znak: huuuu! – i ruszyli.
Z początku Zosia biegła pierwsza. Ale po chwili zobaczyła, że Kacper potknął się o korzeń. Zatrzymała się i pomogła mu wstać. – Dziękuję – powiedział Kacper. – Biegnijmy dalej razem! – zawołała Zosia. I tak biegli we trójkę, śmiejąc się i pokazując sobie leśne skarby: kolorowe liście, grzyby i ślady saren.
Po drodze minęli strumyk. Julka przystanęła, żeby napić się wody. – Chodźcie, tu jest pyszna woda! – krzyknęła. Zosia i Kacper też się napili. – Jesteśmy drużyną – powiedziała Zosia. – Nie musimy być pierwsi, ważne, że jesteśmy razem.
Kiedy dobiegli do mety, okazało się, że wygrał mały borsuk, który biegł najszybciej. Zosia, Kacper i Julka byli drudzy, ale nie smucili się. – Super się bawiliśmy! – cieszyli się. Sowa Zuzia wręczyła każdemu medal z żołędzia, a borsukowi – złotą szyszkę.
Wieczorem Zosia leżała w łóżku, a przez okno wpadało światło księżyca. – Mamo, dzisiaj zrozumiałam, że bieganie to nie tylko wygrywanie – szepnęła. – Najfajniej jest biec z przyjaciółmi. Mama pogłaskała ją po głowie i powiedziała: – Masz rację, córeczko. Teraz zamknij oczka i pomyśl o leśnej ścieżce, która prowadzi prosto do krainy snów.
Zosia westchnęła cicho. W jej głowie wirowały obrazy: zielone drzewa, śpiew ptaków i uśmiechnięte twarze przyjaciół. Księżyc świecił coraz jaśniej, a Zosia czuła się lekka jak piórko. – Dobranoc, lesie – wyszeptała. – Dobranoc, przygodo. I zasnęła spokojnie, śniąc o biegu, który nigdy się nie kończy.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
W sporcie najważniejsza jest radość z ruchu i wspólna zabawa, a nie bycie pierwszym na mecie.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była dzisiejsza bajka?
- 2Komu Zosia pomogła podczas biegu i dlaczego?
- 3Co było najważniejsze dla Zosi i jej przyjaciół na mecie?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bieg po leśną przygodę” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bieg po leśną przygodę
Ta bajka o bieganiu dla dzieci w wieku 4-7 lat uczy, że sport to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim przyjemność i przyjaźń. Czas czytania: około 5 minut. Idealna na dobranoc, by spokojnie zasnąć z uśmiechem.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Sport i aktywność
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- W sporcie najważniejsza jest radość z ruchu i wspólna zabawa, a nie bycie pierwszym na mecie.