Przejdź do treści
🚀 Kosmos i gwiazdy2–4 lata 4 min czytania

Rakieta, która zabrała misia na Księżyc

Pluszowy miś Buni i tekturowa rakieta wyruszają na Księżyc, żeby powiedzieć mu dobranoc. Krótka, spokojna bajka dla najmłodszych.

Zespół Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Miś Buni miał małą rakietę z tektury. Pomalował ją na srebrno i napisał na niej swoje imię. „Dziś polecę na Księżyc” — postanowił Buni — „i powiem mu dobranoc.”

Buni wsiadł do rakiety. Zapiął pasy. Policzył: trzy… dwa… jeden… start! I rakieta poszybowała wysoko, wysoko, ponad chmury, prosto w gwiazdy.

Po drodze Buni machał do gwiazd. „Dobranoc, gwiazdki!” Gwiazdy mrugały do niego wesoło. Mrug, mrug, mrug.

Minął wielką, niebieską planetę. „Dobranoc, planeto!” Planeta zakręciła się powoli, jakby kiwała mu na pożegnanie.

I wreszcie Buni dotarł na Księżyc. Księżyc był wielki, okrągły i miękki jak poduszka. Uśmiechał się ciepło. „Witaj, mały misiu” — powiedział Księżyc cichym, łagodnym głosem.

„Przyleciałem powiedzieć ci dobranoc” — szepnął Buni i ziewnął wielkim, misiowym ziewnięciem. „Aaaa…”

„To bardzo miłe” — uśmiechnął się Księżyc. „A teraz ja powiem dobranoc tobie. Zamknij oczka, mój mały. Odwiozę cię do domu na srebrnym promyku.”

Buni zamknął oczy. Księżyc delikatnie posłał srebrny promień, który zaniósł misia z powrotem do łóżeczka. Cichutko, miękko, jak na chmurce.

A kiedy Buni się obudził, jego rakieta stała przy łóżku, a za oknem uśmiechał się Księżyc. „Dobranoc, Buni” — szeptał. „Dobranoc.”

O bajce „Rakieta, która zabrała misia na Księżyc"

„Rakieta, która zabrała misia na Księżyc" to krótka bajka dla dzieci w wieku 2–4 lata. Opowieść pomaga porozmawiać z dzieckiem o tym, co w życiu ważne — znajdziesz w niej morał, który skłania do refleksji. Bajka należy do kategorii kosmos i gwiazdy i świetnie sprawdzi się jako krótka historia przed snem.

Informacje o bajce

Autor:
Zespół Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Kosmos i gwiazdy
Wiek dziecka:
2–4 lata
Czas czytania:
4 min
Morał:
Czasem wystarczy odrobina wyobraźni, by podróżować aż na Księżyc — a najpiękniejsze podróże kończą się we własnym, ciepłym łóżeczku.