Mała Żyrafa i Noc w Zoo
Mała żyrafa Gira nie może zasnąć w zoo. Przyjaciele pomagają jej znaleźć własny sposób na spokojny sen. Ciepła historia o przyjaźni i rytuałach przed snem.
Mała Żyrafa i Noc w Zoo
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W wielkim zoo, gdzie mieszkało mnóstwo zwierząt, zapadła już noc. W zagrodzie żyraf mała Gira nie mogła zasnąć. Przewracała się z boku na bok na swoim sianku, ale sen nie przychodził. Wszystkie inne żyrafy już spały, a wokół było cicho i spokojnie.
Gira westchnęła i spojrzała w niebo. Na dworze świeciły gwiazdy, a księżyc wyglądał jak wielki, srebrny balon. „Może pójdę zapytać kogoś, jak się zasypia?” – pomyślała. I tak cichutko, na paluszkach, wyszła ze swojej zagrody.
Najpierw spotkała starą mądrą sowę, która mieszkała w dziupli przy wejściu do zoo. „Sowo, sowo, jak ty zasypiasz?” – zapytała Gira. Sowa uśmiechnęła się i zamrugała wielkimi oczami. „Ja liczę liście na drzewach. Kiedy policzę sto, zawsze zasypiam. Spróbuj!”
Gira podziękowała sówce i podeszła do dużego drzewa. Zaczęła liczyć liście: jeden, dwa, trzy… ale liści było tak dużo, że szybko zgubiła rachubę. Pokręciła smutno głową i poszła dalej.
Potem zobaczyła małpkę Zuzię, która bujała się na lianie. „Zuziu, jak ty zasypiasz?” – zapytała żyrafa. Małpka przestała się bujać i podrapała się po głowie. „Ja przed snem zawsze opowiadam sobie bajkę o bananach. Znasz jakąś fajną bajkę?”
Gira nie znała żadnej bajki o bananach, więc podziękowała małpce i poszła dalej. Spotkała jeszcze lwa Leona, który ziewał ogromną paszczą. „Leon, a ty jak zasypiasz?” – zapytała. Lew zamruczał: „Ja mruczę cichą piosenkę o sawannie. Może chcesz posłuchać?”
Lew zaczął mruczeć, ale Gira czuła, że to nie jest jej sposób. Wróciła więc do swojej zagrody, położyła się na sianku i zamknęła oczy. Nagle przypomniała sobie, jak mama zawsze jej mówiła: „Zamknij oczy i pomyśl o czymś miłym, na przykład o trawie, którą lubisz jeść, albo o ciepłym wietrze”.
I tak Gira zaczęła myśleć o soczystej, zielonej trawie i o tym, jak przyjemnie wieje wiatr na sawannie. Powoli jej oddech się uspokoił, powieki zrobiły się ciężkie, a gwiazdy nad zoo zaczęły mrugać jej dobranoc. W końcu zasnęła głęboko i spokojnie, śniąc o pięknych afrykańskich krajobrazach.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każdy ma swój własny rytuał na dobranoc – najważniejsze to znaleźć ten, który uspokaja twoje myśli i serce.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Jakie zwierzęta pomagały Girze znaleźć sposób na sen?
- 2Dlaczego liczenie liści i opowiadanie bajki nie zadziałały u małej żyrafy?
- 3Co pomogło Girze w końcu zasnąć?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Mała Żyrafa i Noc w Zoo” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Mała Żyrafa i Noc w Zoo
Przeczytaj tę bajkę na dobranoc dla 4-latka w około 5 minut. To historia o sympatycznych zwierzętach z zoo, która pomoże maluchowi wyciszyć się przed snem i pokaże, że każdy potrzebuje własnego rytuału na dobranoc. Idealna na spokojne zakończenie dnia.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy ma swój własny rytuał na dobranoc – najważniejsze to znaleźć ten, który uspokaja twoje myśli i serce.