Bajka o małym zajączku, który chciał mieć wszystko
Zajączek Tofik uczy się, że zazdrość nie daje szczęścia. Ciepła opowieść o docenianiu tego, co się ma.
Bajka o małym zajączku, który chciał mieć wszystko
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W Zielonej Dolinie, tam gdzie pachniało miodem i rosą, mieszkał mały zajączek o imieniu Tofik. Miał mięciutkie, brązowe futerko i długie uszy, które sterczały prosto, gdy był ciekawy. Tofik uwielbiał skakać po łące, ale ostatnio coś mu nie dawało spokoju.
Pewnego dnia Tofik zobaczył swoją przyjaciółkę, wiewiórkę Kasię, która zbierała orzechy. Miała puszysty, rudy ogon, który wirował w powietrzu jak liść na wietrze. „Ojej, jaki piękny ogon!” – pomyślał Tofik. Spojrzał na swój mały, biały ogonek i zrobiło mu się smutno. „Chciałbym mieć taki ogon jak Kasia” – wyszeptał.
Potem pobiegł dalej i spotkał sarenkę Lilkę. Lilka miała na głowie małe, lśniące rogi, które wyglądały jak korona. Tofik westchnął: „Jaka jestem zwykły… nie mam ani pięknego ogona, ani rogów”. Usiadł pod starym dębem i poczuł, jak coś drapie go w brzuszku – to była zazdrość.
Zazdrość sprawiła, że Tofik nie chciał się już bawić. Kiedy Kasia zaprosiła go na wspólne zbieranie orzechów, on tylko mruknął: „Nie, bo nie mam ogona jak ty”. A kiedy Lilka zaproponowała skoki przez łąkę, Tofik odparł: „Nie chce mi się, bo nie mam rogów”. Przyjaciele spojrzeli na niego zdziwieni.
Wieczorem mama zajączka usiadła obok Tofika i zapytała: „Co ci jest, synku?”. Tofik opowiedział o pięknym ogonie Kasi i o rogach Lilki. Mama uśmiechnęła się ciepło i powiedziała: „Każdy ma coś wyjątkowego, Tofiku. Ty masz swoje długie uszy, które słyszą nawet najcichszy szelest trawy. I masz nogi, które potrafią skakać najwyżej ze wszystkich zwierząt w dolinie”.
Tofik spojrzał na swoje nogi – były silne i sprężyste. Potem poruszył uszami i usłyszał, jak daleko śpiewa ptak. Uśmiechnął się. Następnego dnia pobiegł do Kasi i Lilki i powiedział: „Wiecie co? Mam uszy, które słyszą, jak rośnie trawa, i nogi, które skaczą aż do chmur. Chcecie zobaczyć?”. I cała trójka bawiła się do zachodu słońca.
Tofik zrozumiał, że zazdrość to taka mała chmurka, która zasłania słońce w sercu. Kiedy przestajemy patrzeć na innych, a zaczynamy dostrzegać swoje własne skarby, chmurka znika i robi się ciepło i radośnie.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każdy z nas ma coś wyjątkowego – nie warto być zazdrosnym, lepiej dostrzec własne talenty.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Czego zazdrościł Tofik swojej przyjaciółce wiewiórce?
- 2Co mama powiedziała Tofikowi, żeby poczuł się lepiej?
- 3Jak Tofik spędził czas z przyjaciółmi po tym, jak przestał być zazdrosny?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o małym zajączku, który chciał mieć wszystko” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o małym zajączku, który chciał mieć wszystko
Przeczytaj dziecku bajkę o zazdrości, która pomoże mu zrozumieć, że porównywanie się z innymi nie prowadzi do radości. Idealna na dobranoc dla dzieci w wieku 4-7 lat, czas czytania: 5 minut.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Emocje i uczucia
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy z nas ma coś wyjątkowego – nie warto być zazdrosnym, lepiej dostrzec własne talenty.