Przejdź do treści
👑 Księżniczki i rycerze7+ lat 5 min czytania

Bajka o wielkanocnym króliczku dla 7-latka

Króliczek Kicuś malował piękne jajka, ale bał się, że nie są doskonałe. Razem z księżniczką i rycerzem wyruszył w magiczną podróż, by przywrócić radość.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W Królestwie Wielkanocnym, gdzie zapach świeżo upieczonych babek mieszał się z kolorami pisanek, mieszkał mały króliczek o imieniu Kicuś. Każdego ranka siadał przy swoim stoliku i malował jajka – jedne w pasy, inne w kwiatki, a jeszcze inne w złote gwiazdki. Mimo że wszystkie były piękne, Kicuś martwił się, że nie są wystarczająco doskonałe. „Gdyby tylko moje jajka mogły być tak ładne, jak te malowane przez starsze króliczki” – wzdychał.

Pewnego dnia do jego norki zapukała księżniczka Anastazja w towarzystwie dzielnego rycerza Radka. Ich królestwo ogarnął smutek – nikt nie potrafił się cieszyć z nadchodzącej Wielkanocy. Złe czary sprawiły, że wszystkie kolory wyblakły, a jajka pękały przy malowaniu. „Potrzebujemy twojej pomocy, Kicusiu” – powiedziała księżniczka ze łzami w oczach.

Kicuś, choć przestraszony, zgodził się pomóc. Spakował pędzle i farby, a także swój ulubiony złoty lakier. „Moje jajka nie są idealne, ale może sprawią, że choć jedno dziecko się uśmiechnie” – pomyślał dzielnie.

Wyruszyli w daleką podróż przez Las Zapomnianych Snów. Po drodze spotkali smutnego dzięcioła, który nie umiał już stukać w drzewa, oraz zagubioną wiewiórkę, która zgubiła swoją zimową spiżarnię. Kicuś dał im po jednym kolorowym jajku, a oni od razu poczuli się lepiej. „Widzisz?” – szepnął rycerz Radek – „Twoje jajka mają moc!”

Wreszcie dotarli do zamku, gdzie powietrze było szare i ponure. Kicuś rozłożył swoje farby i zaczął malować jajka najpiękniej, jak umiał. Nie bał się już, że coś wyjdzie krzywo. Malował sercem. Jajka zaczęły świecić – najpierw słabo, potem coraz jaśniej, aż cały zamek rozbłysnął kolorami.

Ściany pokryły się tęczowymi wzorami, a mieszkańcy zamku odzyskali uśmiechy. Księżniczka Anastazja przytuliła Kicusia, a rycerz Radek zdjął hełm i zaklaskał. „To nie magia sprawiła, że jajka zaświeciły” – powiedział Kicuś – „To radość z pomagania innym”.

Od tego dnia w całym królestwie świętowano Wielkanoc z jeszcze większym entuzjazmem. Kicuś zrozumiał, że nie trzeba być idealnym, by dawać szczęście. Wystarczy odrobina odwagi i chęć niesienia pomocy.

Tej nocy, gdy gwiazdy na niebie mrugały jak malowane pisanki, Kicuś wrócił do swojej norki. Położył się wygodnie, a wokół unosił się zapach farb i czekolady. „Jutro pomaluję jeszcze więcej jajek” – pomyślał sennie i zamknął oczy. Wkrótce zasnął, a sen przyniósł mu kolorowe króliczki tańczące wśród kwiatów. Dobranoc, mały malarzu. Dobranoc, sympatyczny świecie.

O bajce „Bajka o wielkanocnym króliczku dla 7-latka"

Przeczytaj dziecku bajkę o wielkanocnym króliczku, który pomógł księżniczce i rycerzowi odzyskać radość świąt. Idealna na dobranoc dla 7-latka, uczy o sile pomagania i akceptacji siebie. Czas czytania: ok. 5-7 minut.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Księżniczki i rycerze
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Radość z pomagania innym jest ważniejsza niż dążenie do doskonałości.