Bajka o małym tenisiście i zaczarowanej piłeczce
Poznaj Krzysia, który marzy o grze w tenisa, i magiczną piłeczkę, która uczy go, że najważniejsza jest radość z gry.
Bajka o małym tenisiście i zaczarowanej piłeczce
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym miasteczku, gdzie słońce codziennie wstawało różowe i złote, mieszkał chłopiec o imieniu Krzyś. Krzyś miał cztery lata i bardzo lubił biegać po podwórku, ale najbardziej na świecie marzył o tym, żeby grać w tenisa, tak jak jego starsza siostra Zosia.
Pewnego dnia Zosia zabrała Krzysia na kort tenisowy. Był to duży, zielony plac, otoczony siatką. W ręce dostał małą, żółtą piłeczkę. Była lekka i pachniała gumą. Krzyś podrzucił ją do góry, ale piłeczka odbiła się od rakiety i potoczyła w krzaki. – Nie martw się – powiedziała Zosia. – Każdy zaczyna od początku.
Krzyś próbował raz za razem. Czasem piłka leciała w bok, czasem spadała mu pod nogi. Zaczynał się złościć i tupać nogą. – To niemożliwe! – krzyknął. Wtedy usłyszał cichutki głosik: – A może spróbujesz się uśmiechnąć? Krzyś rozejrzał się zdziwiony. To piłeczka do niego mówiła!
– Jestem Piłka Tenisowa, ale możesz mówić mi Pikus – powiedziała. – Wiem, że chcesz grać jak Zosia, ale najpierw musisz polubić mnie. Krzyś spojrzał na nią z niedowierzaniem. – Jak mam cię polubić, skoro ciągle uciekasz? – zapytał. – Bo ty za mną gonisz, zamiast się ze mną bawić – odparła Pikus.
Krzyś pomyślał chwilę. Może faktycznie za bardzo się spieszył? Postanowił spróbować inaczej. Wziął rakietę, uśmiechnął się i delikatnie uderzył piłeczkę. Pikus poleciała prosto w górę, a potem spadła mu na rakietę. – Udało się! – zawołał Krzyś. I wtedy poczuł, że to naprawdę fajne.
Od tego dnia Krzyś codziennie przychodził na kort. Nie złościł się, gdy piłka leciała w bok. Po prostu biegł za nią i próbował jeszcze raz. Zosia była z niego dumna, a Pikus zawsze szeptała: – Pamiętaj, liczy się dobra zabawa. Krzyś nauczył się, że sport to nie tylko wygrywanie, ale też radość z każdego uderzenia.
Pewnego wieczoru, po całym dniu grania, Krzyś położył się na trawie i patrzył w niebo. Gwiazdy zaczęły migotać, a on czuł się szczęśliwy i zmęczony. Pikus leżała obok niego i też patrzyła w gwiazdy. – Jutro znów zagramy? – zapytał cicho Krzyś. – Jasne – odpowiedziała Pikus. – Ale teraz pora spać.
Krzyś zamknął oczy, a wokół zrobiło się cicho. Słyszał tylko szum wiatru i bicie swojego serca. Pikus uśmiechnęła się i szepnęła: – Dobranoc, mały tenisisto. I tak, pod rozgwieżdżonym niebem, Krzyś zasnął spokojnie, marząc o kolejnych meczach.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Najważniejsza w sporcie jest radość z gry i wytrwałość, a nie tylko zwycięstwo.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była dzisiejsza bajka?
- 2Jak nazywała się zaczarowana piłeczka?
- 3Czego nauczył się Krzyś podczas gry w tenisa?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o małym tenisiście i zaczarowanej piłeczce” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o małym tenisiście i zaczarowanej piłeczce
Przeczytaj dziecku tę ciepłą bajkę o tenisie w 5 minut. Idealna dla dzieci w wieku 4-7 lat, uczy wytrwałości i radości z aktywności fizycznej.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Sport i aktywność
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Najważniejsza w sporcie jest radość z gry i wytrwałość, a nie tylko zwycięstwo.