Strzały do celu
Mały zajączek Tupuś uczy się strzelać z łuku. Po nieudanych próbach odkrywa, że cierpliwość i skupienie pomagają trafić w tarczę. Piękna bajka na dobranoc o spo
Strzały do celu
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W Zielonym Lesie mieszkał mały zajączek o imieniu Tupuś. Miał długie uszy i miękkie futerko, a w brzuszku mnóstwo energii. Pewnego dnia zobaczył ogłoszenie: "Leśne zawody w strzelaniu z łuku do tarczy. Zapraszamy wszystkie zwierzęta!" Tupuś bardzo chciał wziąć udział, choć nigdy wcześniej nie trzymał łuku w łapkach.
Tupuś pobiegł do starego sowy, która była mistrzynią strzelania. Sowa miała okrągłe okulary i mówiła bardzo powoli: „Aby strzelać celnie, trzeba najpierw spokojnie odetchnąć. Potem celujesz dłuższą chwilę i dopiero wtedy puszczasz cięciwę.” Zajączek skinął głową, ale w środku aż podskakiwał z niecierpliwości.
Sowa dała mu mały, drewniany łuk oraz strzały z piórkami wiewiórki. Tupuś stanął przed tarczą, która była daleko. Napiął cięciwę i… pstryk! Strzała poleciała wysoko w górę i wbiła się w koronę drzewa. „Nie szkodzi – powiedziała sowa – spróbuj jeszcze raz.” Tupuś zdenerwował się i strzelił szybko, ale strzała upadła tuż przed jego łapkami.
Inne zwierzęta zaczęły chichotać. Mały lis zaśmiał się: „Tupuś, chyba lepiej zbieraj marchewki niż strzelaj!” Zajączkowi zrobiło się smutno. O mało nie rzucił łuku na ziemię. Ale wtedy przypomniał sobie słowa sowy: spokojny oddech, długa chwila celowania.
Zamknął oczy, wziął głęboki oddech, a potem otworzył je i spojrzał uważnie na tarczę. Wyobraził sobie, że strzała to mały ptaszek, który chce wrócić do gniazda. Delikatnie napiął cięciwę, wycelował i puścił. Strzała poleciała prosto – i trafiła w sam środek tarczy! "Hurra!" – zawołały zwierzęta. Tupuś uśmiechnął się od ucha do ucha.
Od tego dnia ćwiczył strzelanie każdego popołudnia. Czasami trafiał, czasami nie, ale zawsze pamiętał o oddechu i skupieniu. Kiedy nadszedł dzień zawodów, nie martwił się o wynik – chciał po prostu dobrze się bawić. Strzelał powoli i starannie, a jego strzały lądowały w pobliżu środka.
Po ostatnim strzale wszystkie zwierzęta biły brawo. Tupuś zdobył trzecie miejsce i małe, złote liście. Ale najważniejsze było coś innego: zrozumiał, że nie trzeba być od razu najlepszym. Liczy się radość z próbowania i niepoddawanie się, gdy coś nie wychodzi.
Wieczorem Tupuś wrócił do norki. Na niebie świeciły pierwsze gwiazdy. Położył się w miękkim sianku, przytulił swój mały łuk i szeptał: „Dziękuję, sowo, za naukę”. Jego oddech stał się równy i spokojny, jak wtedy, gdy celował do tarczy. Powoli zamknął oczka i zasnął, śniąc o strzałach, które lecą prosto w gwiazdy. Dobranoc, Tupusiu.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Czasem nie chodzi o to, żeby być najlepszym, ale o to, żeby z radością próbować i nie poddawać się po nieudanym strzale.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Co chciał zrobić Tupuś na leśnych zawodach?
- 2Dlaczego pierwsze strzały zajączka nie trafiały do celu?
- 3Jak skończył się dzień Tupusia w nocy?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Strzały do celu” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Strzały do celu
Przeczytaj dziecku bajkę o strzelaniu do celu, która uczy cierpliwości i skupienia. Idealna na dobranoc dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania: około 4 minut.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Sport i aktywność
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Czasem nie chodzi o to, żeby być najlepszym, ale o to, żeby z radością próbować i nie poddawać się po nieudanym strzale.