Franek i skok w srebrną toń
Mały Franek marzy o skoku z wysokiej trampoliny, ale boi się wysokości. Z pomocą taty uczy się, że odwaga to robić coś mimo strachu.
Franek i skok w srebrną toń
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Nad błękitnym jeziorem, w małym domku z drewnianym pomostem, mieszkał Franek. Każdego lata patrzył na wysoką wieżę do skoków i marzył, by pewnego dnia z niej skoczyć. Ale za każdym razem, gdy wchodził na pierwszy stopień, serce biło mu jak oszalałe, a nogi robiły się jak z waty.
Franek miał sześć lat i uwielbiał wodę. Potrafił pływać jak rybka i nurkować za kolorowymi kamykami. Najbardziej jednak fascynowały go skoki – te z niskich desek i te z wysokiej, ażurowej wieży, która górowała nad całym jeziorem. „Kiedyś tam skoczę!” – powtarzał sobie każdego ranka.
Pewnego słonecznego dnia tata zaprowadził Franka na pomost. „Spróbujmy od czegoś małego” – powiedział, wskazując niską deskę, ledwie pół metra nad wodą. Franek z wrażenia zapomniał o strachu, podbiegł i wskoczył z pluskiem. Woda była chłodna i przyjemna, a on poczuł się odważny.
Kolejnego dnia spróbowali z deski wyższej – sięgała Frankowi do ramion. Serce znowu zabiło mocniej, ale tata stał obok i trzymał go za rękę. „Zamknij oczy i wyobraź sobie, że skaczesz do wielkiej, miękkiej poduszki” – szepnął. Franek wziął głęboki oddech i skoczył. Tym razem był dumny jak paw.
Po tygodniu Franek bez problemu skakał ze średniej wysokości. Z każdym skokiem czuł się coraz śmielszy. Tymczasem wzrok wciąż błądził ku wysokiej wieży. „Jeszcze nie czas” – mówił tata. „Najpierw naucz się dobrze pływać i nabierz wprawy. Każdy duży skok wymaga małych kroków”.
Pewnego popołudnia Franek sam wszedł na niską część wieży. Popatrzył w dół – woda była daleko, ale nie tak strasznie jak dawniej. Przypomniał sobie słowa taty o miękkiej poduszce, zamknął oczy i skoczył. Wylądował gładko, a woda otuliła go jak przyjaciel.
Następnego dnia tata zabrał go na sam szczyt. Franek stał na najwyższym pomoście, wiatr muskał mu włosy. „Dasz radę, synku. Pamiętaj – odwaga to nie brak strachu, ale robienie tego mimo strachu” – szepnął tata. Franek zrobił trzy głębokie wdechy, rozbiegł się i skoczył. Leciał chwilę, a potem z pluskiem wpadł w srebrną toń. Gdy wypłynął, uśmiech nie schodził mu z twarzy.
Tego wieczoru Franek leżał w łóżku, patrząc przez okno na gwiazdy odbijające się w jeziorze. Czuł w sobie spokój i radość. „Zrobiłem to” – szepnął do siebie. Mama przyniosła mu kubek ciepłego mleka i przeczytała bajkę. Franek zamknął oczy, a w myślach jeszcze raz przeżywał swój piękny, odważny skok. Sen przyszedł cicho, jak fala na jeziorze.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Franek dowiedział się, że każdy duży skok zaczyna się od małego kroku, a prawdziwa odwaga to działać mimo strachu.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Dlaczego Franek bał się skoczyć z wysokiej wieży?
- 2Co pomogło Frankowi pokonać strach przed skokiem?
- 3Jak Franek poczuł się po pierwszym udanym skoku z najwyższej trampoliny?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Franek i skok w srebrną toń” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Franek i skok w srebrną toń
Bajka o skokach do wody dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania: około 5 minut. Pomaga oswoić strach przed nowymi wyzwaniami i uczy, że każdy duży skok zaczyna się od małego kroku.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Sport i aktywność
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Franek dowiedział się, że każdy duży skok zaczyna się od małego kroku, a prawdziwa odwaga to działać mimo strachu.