Bajka o podnośniku, który chciał być wysoki
Mały podnośnik Marcinek uczy się, że nie trzeba być największym, by pomagać innym. Ciepła opowieść o akceptacji i przyjaźni na dobranoc.
Bajka o podnośniku, który chciał być wysoki
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym garażu, tuż obok warsztatu, stał sobie mały podnośnik o imieniu Marcinek. Był on niższy i mniejszy od swoich kolegów – wielkich dźwigów i potężnych wózków widłowych. Często wzdychał, patrząc na ich wysokie ramiona i myślał: „Gdybym tylko mógł być taki wysoki jak oni!”
Pewnego dnia do warsztatu przyjechał samochód dostawczy. Miał bardzo ciężką skrzynię, którą trzeba było podnieść na najwyższą półkę. Wielki dźwig spróbował, ale jego hak był zbyt duży, a wózek widłowy nie mógł sięgnąć tak wysoko. Wszyscy zmartwili się, bo skrzynia była bardzo ważna.
Wtedy mały Marcinek podjechał cichutko. „Pozwólcie mi spróbować” – powiedział nieśmiało. Inne pojazdy spojrzały na niego z niedowierzaniem. Ale Marcinek podniósł swoje ramię, a na jego końcu znajdował się mały, ale bardzo mocny hak. Ostrożnie chwycił skrzynię i powoli, powolutku, uniósł ją w górę.
Wszyscy patrzyli z podziwem, jak skrzynia płynie w powietrzu. Marcinek ustawił ją dokładnie na półce, a potem opuścił ramię. „Udało się!” – zawołał radośnie. Samochód dostawczy uśmiechnął się i podziękował. Od tego dnia nikt już nie patrzył na Marcinka z góry.
Wieczorem, gdy gwiazdy zaczęły migotać na niebie, Marcinek wrócił do swojego kącika w garażu. Był zmęczony, ale bardzo szczęśliwy. „Nie trzeba być największym, żeby być ważnym” – szepnął do siebie. I zamknął swoje małe, okrągłe oczka.
Wokół zapadła cisza. Słychać było tylko delikatne buczenie lamp i szum wiatru za oknem. Marcinek poczuł, jak ciepło rozlewa się po jego metalowym ciele. Wiedział, że jutro znów będzie pomagał, a to było najlepsze uczucie na świecie.
Nad garażem świeciły gwiazdy. Jedna z nich, najmniejsza, mrugała do Marcinka jak przyjaciółka. „Dobranoc, mały podnośniku” – powiedziała cichutko. I Marcinek zasnął, śniąc o tym, jak podnosi niebo pełne gwiazd.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy, nawet najmniejszy, może zrobić coś wielkiego, gdy pomaga innym.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O kim była dzisiejsza bajka?
- 2Co udało się zrobić małemu podnośnikowi?
- 3Dlaczego Marcinek był szczęśliwy wieczorem?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Bajka o podnośniku, który chciał być wysoki"
Czas czytania: 3 minuty. Wiek: 2-4 lata. Ta bajka uczy dzieci, że każdy ma swoje wyjątkowe talenty, a pomaganie innym daje radość. Idealna na spokojne zasypianie.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Pojazdy i auta
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Każdy, nawet najmniejszy, może zrobić coś wielkiego, gdy pomaga innym.