Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach7+ lat 5 min czytania

Bajka o niedźwiedziu, który zapomniał o zimowym śnie

Niedźwiedź Barnaba uczy się, że czasem warto posłuchać rad przyjaciół i przygotować się na zimę, zamiast odkładać wszystko na później.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W lesie pełnym sosen i mchu mieszkał niedźwiedź Barnaba. Był to sympatyczny, ale bardzo zapominalski miś, który uwielbiał wędrówki i zbieranie jagód. Kiedy nadchodziła jesień, wszystkie zwierzęta gorączkowo przygotowywały się do zimy, a Barnaba wciąż znajdował nowe powody, by odkładać swoje przygotowania na później.

Pewnego dnia wiewiórka Kasia zapukała do drzwi jego nory. „Barnabo, już listopad! Niedługo spadnie śnieg, a ty nie masz zapasów ani wyścielonej nory!” – zawołała z troską. Barnaba tylko machnął łapą i powiedział: „Jeszcze zdążę, mam mnóstwo czasu”. I znów poszedł podziwiać kolorowe liście spadające z drzew.

Tydzień później zając Stefan spotkał Barnabę na polanie. „Miśku, widzę, że twój zapas miodu jest bardzo mały. Zima będzie długa, musisz nazbierać więcej!” – ostrzegał. Barnaba podrapał się po brzuchu i odpowiedział: „Jutro pójdę do barci. Dziś jest zbyt ładna pogoda, by siedzieć w domu”. I pobiegł łapać promienie słońca.

Wreszcie nadszedł pierwszy śnieg. Barnaba obudził się pewnego ranka i zobaczył, że cały las jest biały. „Ojej, chyba przegapiłem moment na przygotowania” – pomyślał z niepokojem. Jego nora była pusta, a spiżarnia świeciła pustkami. Zimny wiatr wiał przez szpary w ścianach.

Zmartwiony Barnaba poszedł do sowy Zuzanny, mądrej mieszkanki lasu. Sowa wysłuchała go i powiedziała: „Barnabo, nie martw się. Każdy czasem zapomina, ale ważne, by umieć prosić o pomoc”. I poradziła mu, by odwiedził przyjaciół i poprosił o wsparcie.

Niedźwiedź zawstydzony, ale zdeterminowany, poszedł najpierw do wiewiórki Kasi. Kasia uśmiechnęła się i podarowała mu garść orzechów. „Mam ich mnóstwo, chętnie się podzielę” – powiedziała. Potem zając Stefan przyniósł mu kilka suchych gałązek na podściółkę, a bóbr Borys pomógł zatkać szpary w norze mchem i gliną.

Dzięki pomocy przyjaciół Barnaba w kilka dni przygotował swoją norę na zimę. Kiedy wreszcie zapadł w sen, czuł się bezpieczny i wdzięczny. Zrozumiał, że nie zawsze trzeba radzić sobie samemu, a proszenie o pomoc to nic złego.

Tej nocy, gdy gwiazdy migotały nad śpiącym lasem, Barnaba śnił o ciepłym miodzie i przyjaciołach. Wiatr delikatnie szeleścił w gałęziach, a śnieg otulał ziemię miękką kołderką. W norze było cicho i spokojnie. Dobranoc, mały misiu, dobranoc, śpij smacznie.

O bajce „Bajka o niedźwiedziu, który zapomniał o zimowym śnie"

Przeczytaj dziecku ciepłą bajkę o niedźwiedziu Barnabie, który zapomniał o zimowym śnie. Idealna na dobranoc dla 7-latka, uczy odpowiedzialności i planowania. Czas czytania: 5 minut.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Nie odkładaj ważnych spraw na później, a gdy potrzebujesz pomocy, nie bój się o nią poprosić – przyjaciele zawsze chętnie wspierają.