Bajka o niedźwiedziu, który zapomniał o zimowym śnie
Niedźwiedź Barnaba uczy się, że czasem warto posłuchać rad przyjaciół i przygotować się na zimę, zamiast odkładać wszystko na później.
Bajka o niedźwiedziu, który zapomniał o zimowym śnie
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W lesie pełnym sosen i mchu mieszkał niedźwiedź Barnaba. Był to sympatyczny, ale bardzo zapominalski miś, który uwielbiał wędrówki i zbieranie jagód. Kiedy nadchodziła jesień, wszystkie zwierzęta gorączkowo przygotowywały się do zimy, a Barnaba wciąż znajdował nowe powody, by odkładać swoje przygotowania na później.
Pewnego dnia wiewiórka Kasia zapukała do drzwi jego nory. „Barnabo, już listopad! Niedługo spadnie śnieg, a ty nie masz zapasów ani wyścielonej nory!” – zawołała z troską. Barnaba tylko machnął łapą i powiedział: „Jeszcze zdążę, mam mnóstwo czasu”. I znów poszedł podziwiać kolorowe liście spadające z drzew.
Tydzień później zając Stefan spotkał Barnabę na polanie. „Miśku, widzę, że twój zapas miodu jest bardzo mały. Zima będzie długa, musisz nazbierać więcej!” – ostrzegał. Barnaba podrapał się po brzuchu i odpowiedział: „Jutro pójdę do barci. Dziś jest zbyt ładna pogoda, by siedzieć w domu”. I pobiegł łapać promienie słońca.
Wreszcie nadszedł pierwszy śnieg. Barnaba obudził się pewnego ranka i zobaczył, że cały las jest biały. „Ojej, chyba przegapiłem moment na przygotowania” – pomyślał z niepokojem. Jego nora była pusta, a spiżarnia świeciła pustkami. Zimny wiatr wiał przez szpary w ścianach.
Zmartwiony Barnaba poszedł do sowy Zuzanny, mądrej mieszkanki lasu. Sowa wysłuchała go i powiedziała: „Barnabo, nie martw się. Każdy czasem zapomina, ale ważne, by umieć prosić o pomoc”. I poradziła mu, by odwiedził przyjaciół i poprosił o wsparcie.
Niedźwiedź zawstydzony, ale zdeterminowany, poszedł najpierw do wiewiórki Kasi. Kasia uśmiechnęła się i podarowała mu garść orzechów. „Mam ich mnóstwo, chętnie się podzielę” – powiedziała. Potem zając Stefan przyniósł mu kilka suchych gałązek na podściółkę, a bóbr Borys pomógł zatkać szpary w norze mchem i gliną.
Dzięki pomocy przyjaciół Barnaba w kilka dni przygotował swoją norę na zimę. Kiedy wreszcie zapadł w sen, czuł się bezpieczny i wdzięczny. Zrozumiał, że nie zawsze trzeba radzić sobie samemu, a proszenie o pomoc to nic złego.
Tej nocy, gdy gwiazdy migotały nad śpiącym lasem, Barnaba śnił o ciepłym miodzie i przyjaciołach. Wiatr delikatnie szeleścił w gałęziach, a śnieg otulał ziemię miękką kołderką. W norze było cicho i spokojnie. Dobranoc, mały misiu, dobranoc, śpij smacznie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nie odkładaj ważnych spraw na później, a gdy potrzebujesz pomocy, nie bój się o nią poprosić – przyjaciele zawsze chętnie wspierają.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka o niedźwiedziu Barnabie?
- 2Kto pomógł niedźwiedziowi przygotować się do zimy?
- 3Czego dowiedział się Barnaba o proszeniu o pomoc?
O bajce „Bajka o niedźwiedziu, który zapomniał o zimowym śnie"
Przeczytaj dziecku ciepłą bajkę o niedźwiedziu Barnabie, który zapomniał o zimowym śnie. Idealna na dobranoc dla 7-latka, uczy odpowiedzialności i planowania. Czas czytania: 5 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Nie odkładaj ważnych spraw na później, a gdy potrzebujesz pomocy, nie bój się o nią poprosić – przyjaciele zawsze chętnie wspierają.