Kiki i tańczące gwiazdy
Mały koala Kiki boi się spać w ciemności. Dzięki przyjaźni z sową i magii gwiazd odkrywa, że noc może być piękna i bezpieczna.
Kiki i tańczące gwiazdy
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W głębi eukaliptusowego lasu, gdzie liście pachną miętą i cytryną, mieszkał mały koala o imieniu Kiki. Miał miękkie, szare futerko, wielkie okrągłe uszy i nos tak czarny jak węgielek. Każdego wieczoru, gdy słońce chowało się za wzgórzami, Kiki robił się niespokojny.
Bo Kiki bał się ciemności. Gdy zapadał zmrok, gałęzie drzew szeleściły tajemniczo, a cienie tańczyły po ścianach jego gniazda z liści. Mama koala zawsze przytulała go na dobranoc, ale gdy gasła lampka oliwna, Kiki zamykał oczy i wstrzymywał oddech. „A co jeśli w ciemności czai się coś strasznego?” – myślał.
Pewnego wieczoru mama powiedziała: „Kiki, może porozmawiasz z mądrą sową Zuzią? Ona żyje w nocy i zna wszystkie jej sekrety.” Kiki skinął głową i następnego dnia, gdy słońce zaczęło zachodzić, wspiął się na najwyższe drzewo w lesie, gdzie mieszkała sowa.
Sowa Zuzia miała oczy jak dwa złote talerze i pióra w odcieniach szarości i brązu. Kiedy Kiki wyznał jej swój strach, Zuzia zaśmiała się cichutko. „Ciemność nie jest twoim wrogiem, mały przyjacielu. Spójrz w górę.” Kiki podniósł wzrok i zobaczył, że niebo powoli wypełnia się maleńkimi światełkami.
„To gwiazdy”, wyszeptała Zuzia. „Każda z nich to iskierka odwagi. Gdy się boisz, możesz poprosić je, by zatańczyły dla ciebie.” Kiki nie do końca rozumiał, ale bardzo chciał spróbować. Zamknął oczy i powiedział cichutko: „Gwiazdeczki, proszę, zatańczcie dla mnie.”
Ku jego zdumieniu gwiazdy zaczęły migotać szybciej – raz jaśniej, raz ciemniej, jakby naprawdę wirowały w tańcu. Kiki poczuł, jak strach powoli odpływa. „To magia?” – zapytał. „Nie, to przyjaźń”, odpowiedziała Zuzia. „Gwiazdy świecą dla każdego, kto umie o nie poprosić.”
Od tamtej pory Kiki każdej nocy wychodził przed swoje gniazdo, spoglądał w niebo i prosił gwiazdy o taniec. Czasem tańczyły szybko, czasem wolno, ale zawsze były przy nim. Przestał bać się ciemności, bo wiedział, że ma niebieskich przyjaciół, którzy nigdy nie gasną.
Tej nocy, gdy księżyc srebrzył liście eukaliptusa, Kiki ułożył się wygodnie w swoim przytulnym gniazdku. Spojrzał przez okno na migoczące gwiazdy i szepnął: „Dziękuję wam, przyjaciółki. Dobrej nocy.” Potem zamknął oczy i zasnął spokojnie, z uśmiechem na pyszczku, wiedząc, że noc jest pełna małych cudów.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Odwaga nie polega na braku strachu, ale na znajdowaniu przyjaciół w tym, czego się boimy.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Kiki bał się spać w ciemności?
- 2Kto pomógł Kiki oswoić strach i co mu poradził?
- 3Czego Kiki nauczył się o gwiazdach i o sobie samym?
O bajce „Kiki i tańczące gwiazdy"
Przeczytaj dziecku tę ciepłą bajkę o misiu koali na dobranoc. Idealna dla 7-latka, rozwija wyobraźnię i uczy oswoić strach przed ciemnością. Czas czytania: ok. 5 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Odwaga nie polega na braku strachu, ale na znajdowaniu przyjaciół w tym, czego się boimy.