Bajka o misiu, który szukał księżyca
Mały miś Tuptuś wyrusza nocą na łąkę, by dowiedzieć się, dlaczego księżyc jest taki okrągły i ciepły. Po drodze spotyka przyjaciół, którzy pomagają mu odkryć, że najważniejsze jest bycie razem.
Bajka o misiu, który szukał księżyca
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, przytulnym domku na skraju lasu mieszkał miś Tuptuś. Miał miękkie, brązowe futerko i okrągły, różowy nosek, który zawsze węszył, gdy tylko pojawił się jakiś zapach. Dziś wieczorem Tuptuś nie mógł zasnąć, bo przez okno wpadało do jego pokoju srebrne światło księżyca. Było takie piękne, że mały miś postanowił wyjść na dwór i zobaczyć, gdzie księżyc mieszka.
Tuptuś włożył swoją czerwoną piżamkę i cichutko otworzył drzwi. Na dworze było ciepło i pachniało miodem. Nagle usłyszał ciche pohukiwanie: „Huu, huuu!”. To sowa Zosia siedziała na gałęzi i mrugała wielkimi oczami. „Dokąd idziesz, mały misiu?” – zapytała. „Szukam księżyca, bo jest taki okrągły i świeci” – odpowiedział Tuptuś. Sowa uśmiechnęła się i powiedziała: „Księżyc jest daleko, ale jeśli chcesz, pójdę z tobą kawałek drogi”.
Razem przeszli przez polanę, na której rosły stokrotki. Sowa Zosia pokazała Tupusiowi, że każdy kwiatek zamyka na noc swoje płatki, tak jak dzieci zamykają oczy do snu. „To dlatego, żeby odpocząć i nabrać sił na nowy dzień” – wyjaśniła. Tuptuś kiwnął głową i pomyślał, że może też powinien odpocząć, ale najpierw chciał znaleźć księżyc.
Nagle zza krzaka wyskoczył zając Henio. Miał długie uszy i biały ogonek, który podskakiwał, gdy mówił. „Słyszałem, że szukacie księżyca! Ja też go widzę każdej nocy, gdy wracam do swojej norki. Wiecie, księżyc jest jak wielki, srebrny balon, który unosi się nad lasem” – powiedział Henio. Tuptuś spojrzał w górę i zobaczył, że księżyc wisi nad ich głowami, uśmiechając się szeroko.
Zając zasugerował, żeby poszli na wzgórze, skąd księżyc wydaje się najbliższy. Wspinaczka była przyjemna, a po drodze Tuptuś zbierał kilka kamyków, które świeciły w blasku księżyca. „To kamienie księżycowe” – powiedziała sowa. „Kiedy je pogłaskasz, spełniają jedno marzenie”. Tuptuś pogładził kamyk i pomyślał: „Chciałbym, żeby księżyc był zawsze blisko mnie”.
Gdy weszli na samą górę, usiedli na miękkiej trawie. Księżyc wisiał tuż nad nimi, tak jasny i okrągły, że Tuptuś mógłby go prawie dotknąć. „Widzisz?” – powiedział zając. „Księżyc nie mieszka w jednym miejscu, on wędruje po niebie każdej nocy, żeby oświetlać drogę wszystkim zwierzętom”. Tuptuś poczuł, że jego serduszko robi się ciepłe i spokojne.
Sowa Zosia przytuliła skrzydłem misia i szepnęła: „Księżyc jest wszędzie tam, gdzie patrzysz. A teraz czas wracać do domu, bo małe misie muszą spać”. Tuptuś ziewnął i uśmiechnął się. Pożegnał się z sową i zającem, a potem wrócił do swojego łóżka. Przez okno wciąż wpadało srebrne światło, ale teraz wiedział, że księżyc jest jego przyjacielem.
Zamknął oczy, otulił się kołderką i pomyślał o wszystkich zwierzętach, które widziały go tej nocy. Powoli, bardzo powoli, jego oddech stał się równy, a w pokoju zapanowała cisza. Na niebie zapaliły się pierwsze gwiazdy, a księżyc uśmiechał się do małego misia, życząc mu słodkich snów.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Najważniejsze w życiu to bliskość przyjaciół i umiejętność dostrzegania piękna w małych rzeczach.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jakie zwierzęta spotkał Tuptuś podczas wędrówki?
- 2Dlaczego księżyc według zająca Henia jest ważny dla zwierząt?
- 3Co Tuptuś zrobił, gdy wrócił do domu po przygodzie?
O bajce „Bajka o misiu, który szukał księżyca"
Krótka, ciepła bajka o misiu dla 3-latka, którą przeczytasz w 4 minuty. Pomaga dziecku oswoić się z zasypianiem i uczy, że bliskość innych daje poczucie bezpieczeństwa.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Najważniejsze w życiu to bliskość przyjaciół i umiejętność dostrzegania piękna w małych rzeczach.