Bajka o lwiątku Lwie, które uczyło się ryczeć
Małe lwiątko Leo uczy się ryczeć jak tata lew. Pomagają mu przyjaciele: zebra, małpka i żyrafa. Ciepła i spokojna bajka na dobranoc.
Bajka o lwiątku Lwie, które uczyło się ryczeć
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W słonecznej Afryce, na złocistej sawannie, mieszkało małe lwiątko o imieniu Leo. Leo miał mięciutkie, puszyste futerko i wielkie, ciekawskie oczy. Każdego ranka budził się z promykiem słońca na nosku i biegł do taty lwa, by nauczyć się ryczeć.
Tata lew miał potężny, donośny ryk, który słychać było aż po drugą stronę rzeki. Leo próbował naśladować tatę: otwierał szeroko pyszczek, nadymał brzuszek i... wydawał z siebie tylko cichutkie „miau”. „Nie martw się, synku” – mówił tata lew z uśmiechem – „każdy lew uczy się ryczeć w swoim czasie”.
Pewnego dnia Leo spotkał zebrę Zuzię, która pasła się na łące. „Zuziu, jak ty robisz?” – zapytał Leo. Zebra uśmiechnęła się i zarżała wesoło: „I-ha-ha! To łatwe! Spróbuj!”. Leo nadął policzki i spróbował zarżeć, ale z jego pyszczka wydobyło się tylko „pyr pyr”. Oboje wybuchnęli śmiechem.
Potem Leo pobiegł do małpki Mili, która skakała po drzewach. „Mili, naucz mnie skrzeczeć jak małpka!” – poprosił. Małpka zrobiła śmieszną minę i zapiszczała: „U-u-u-a-a!”. Leo zmarszczył nosek i spróbował, ale zamiast pisku usłyszał tylko „puf puf”. Małpka zachichotała i dała mu banana.
Wreszcie Leo podszedł do żyrafy Grażynki, która sięgała głową do chmur. „Grażynko, jak ty chrząkasz?” – spytał. Żyrafa pochyliła długą szyję i chrząknęła delikatnie: „Hm hm”. Leo też spróbował chrząknąć, ale wyszedł mu tylko cichutki „pyrk”. Żyrafa uśmiechnęła się i pogłaskała go po grzywie.
Wieczorem, gdy słońce chowało się za horyzont, Leo usiadł na wzgórzu obok taty. „Tato, ja chyba nigdy nie nauczę się ryczeć” – westchnął smutno. Tata lew przytulił go do siebie i szepnął: „Zamknij oczy, synku, i pomyśl o czymś, co sprawia ci radość. Potem otwórz pyszczek i pozwól, by głos popłynął z serca”.
Leo zamknął oczy. Pomyślał o zabawie z zebrą, o bananie od małpki i o uśmiechu żyrafy. Poczuł ciepło w brzuszku, otworzył pyszczek i... „RYYYYY!” – rozległ się mały, ale odważny ryk. „Brawo, synku!” – zawołał tata. Leo był szczęśliwy. Od tej pory wiedział, że każdy ma swój własny, niepowtarzalny głos.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nie musisz być taki jak inni – twój własny głos też jest piękny.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O kim była ta bajka?
- 2Kogo Leo spotkał na sawannie?
- 3Czego nauczył się Leo na końcu?
O bajce „Bajka o lwiątku Lwie, które uczyło się ryczeć"
Bajka o lwach po polsku dla 2 latka to krótka, ciepła opowieść o małym lwiątku Leo, które uczy się ryczeć. Idealna na dobranoc, rozwija wyobraźnię i uczy odwagi. Czas czytania: 3-4 minuty.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Nie musisz być taki jak inni – twój własny głos też jest piękny.