Bajka o lisie i kruku, który chciał grać na skrzypcach
Lis Krzysztof i kruk Karol uczą się od siebie nawzajem, odkrywając, że każdy ma coś wyjątkowego.
Bajka o lisie i kruku, który chciał grać na skrzypcach
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W lesie Mruczącym Strumieniem mieszkał lis o imieniu Krzysztof i kruk o imieniu Karol. Byli sąsiadami, ale każdy żył po swojemu – lis biegał po łąkach, a kruk siadał na najwyższej gałęzi starego dębu i słuchał szumu wiatru. Pewnego dnia Karol zobaczył, jak człowiek gra na skrzypcach, i od razu zapragnął mieć takie same. – Gdybym umiał grać, mógłbym wieczorami wygrywać kołysanki dla sowy – westchnął.
Krzysztof usłyszał to marzenie i bardzo się zdziwił. – Przecież ty nie masz palców, tylko skrzydła i dziób – powiedział. – Jak chcesz trzymać smyczek? Karol zmartwił się, ale nie poddał. – Może ty, lisie, mógłbyś mi pomóc? Gdybyś przytrzymał skrzypce swoimi łapkami, a ja dziobem pociągał smyczek… – zaproponował nieśmiało. Krzysztof długo myślał, bo nigdy nie robił niczego z innym zwierzęciem.
Następnego dnia Krzysztof przyniósł z opuszczonej chaty starą skrzynkę po cygarach i kawałek sznurka. – To będą nasze skrzypce – oznajmił. Karol zaniósł skrzynkę na dąb, a lis przywiązał sznurki do gałęzi. Próbowali grać, ale dźwięk był piskliwy i nieprzyjemny. – Chyba nie umiemy – westchnął Karol. Ale Krzysztof nie lubił się poddawać. – Może potrzebujemy innego pomysłu – powiedział.
Lis pobiegł do bobra i poprosił o cienką, suchą gałąź. Bóbr dał mu gałąź leszczyny, która była idealnie prosta. Krzysztof naciągnął na nią sznurek i zrobił smyczek. Tymczasem Karol zebrał kilka suchych igieł sosnowych i włożył je do skrzynki, żeby wzmocnić dźwięk. Kiedy spróbowali znowu, z pudełka popłynęła czysta, delikatna melodia. – Gra! – krzyknął Karol i zatrzepotał skrzydłami.
Od tej chwili każdego popołudnia spotykali się pod dębem. Karol uczył się trzymać smyczek w dziobie, a Krzysztof pomagał mu przytrzymywać skrzypce. W zamian kruk nauczył lisa kilku słów w ptasim języku – jak zawołać „dzień dobry” do wiewiórki i jak powiedzieć „przepraszam” po tym, jak nadepnął na żołędzia. Krzysztof był zachwycony – nigdy nie myślał, że można porozumieć się z innymi zwierzętami.
Pewnego wieczoru Karol zagrał tak piękną melodię, że wszystkie leśne stworzenia wyszły z nor i gniazd. Sowa przyleciała z lasu, jeże przystanęły na ścieżce, a nawet niedźwiedź wyjrzał z jaskini. Wszyscy słuchali w ciszy, a potem cicho bili brawo – szeleszcząc liśćmi i machając ogonami. Krzysztof spojrzał na Karola i powiedział w ptasim języku: – Jesteś prawdziwym artystą. Karol odpowiedział po lisiemu: – Ty też jesteś artystą – artystą pomagania.
Gdy zapadł zmrok, księżyc oświetlił dąb srebrnym blaskiem. Karol złożył skrzypce w dziupli, a Krzysztof ułożył się na mchu pod drzewem. – Dobranoc, przyjacielu – pisnął lis. – Dobranoc – odpowiedział kruk i zagrał jeszcze jedną, ostatnią, najcichszą nutę. Melodia odpłynęła wśród gwiazd, a w lesie zapadła spokojna cisza.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każde zwierzę (i każdy człowiek) ma w sobie coś wyjątkowego – warto się tym dzielić i razem tworzyć piękno.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym marzył kruk Karol na początku bajki?
- 2Jak lis Krzysztof pomógł krukowi zrobić skrzypce?
- 3Czego lis nauczył się od kruka, a czego kruk od lisa?
O bajce „Bajka o lisie i kruku, który chciał grać na skrzypcach"
Bajka o lisie i kruku dla 7-latka to ciepła opowieść o sile współpracy i odkrywaniu talentów. Czas czytania: 5 minut. Idealna na dobranoc, uczy empatii i wzajemnego szacunku.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każde zwierzę (i każdy człowiek) ma w sobie coś wyjątkowego – warto się tym dzielić i razem tworzyć piękno.