Księżyc, który chciał być blisko
Mały Kuba rozmawia z samotnym księżycem i uczy się, że prawdziwa przyjaźń nie potrzebuje fizycznej bliskości.
Księżyc, który chciał być blisko
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Codziennie wieczorem, gdy na niebie zapalały się pierwsze gwiazdy, mały Kuba siadał przy oknie i patrzył na księżyc. Lubił jego srebrzystą poświatę i kształty, które zmieniały się z każdą nocą. Ale pewnego wieczoru księżyc wydał mu się inny – jakby smutny i trochę bladszy niż zwykle.
– Dlaczego jesteś taki przygnębiony? – zapytał Kuba cichutko, bo przecież nie każdy rozmawia z księżycem.
Ku jego zdziwieniu księżyc westchnął: – Och, chciałbym zejść na ziemię i pobawić się z tobą. Ale jestem tak wysoko, że nikt nie może mnie dotknąć. Czasem czuję się strasznie samotny.
Kuba zmarszczył czoło. – Ale ja przecież jestem twoim przyjacielem! Może mógłbym ci pomóc? – pomyślał chwilę, a potem pobiegł do ogrodu. Znalazł długą drabinę i postawił ją przy płocie, ale sięgała zaledwie do korony jabłoni. Księżyc był o wiele wyżej.
– Spróbuję inaczej – powiedział Kuba i przyniósł kolorowe baloniki. Wypuścił je w niebo, licząc, że któryś zaczepi się o księżyc i go przyciągnie. Baloniki jednak poleciały w chmury i zniknęły.
Zasmucony Kuba usiadł na trawie i szepnął: – Nie umiem cię sprowadzić. Księżyc uśmiechnął się łagodnie: – Wiesz, może wcale nie muszę być bliżej. Ważne, że na mnie patrzysz, myślisz o mnie i rozmawiasz ze mną. To sprawia, że nie jestem sam.
Kuba zrozumiał nagle coś bardzo ważnego. – To znaczy, że przyjaźń nie polega na byciu obok siebie, ale na tym, że ktoś o tobie pamięta i cię lubi? – zapytał. – Dokładnie – odparł księżyc i rozjaśnił się radośnie.
Tej nocy Kuba wrócił do łóżka, otworzył okno i przez firankę spojrzał w niebo. – Dobranoc, książę nocy – powiedział cicho. – Jesteś moim przyjacielem, nawet jeśli dzielą nas miliony kilometrów. Księżyc mrugnął srebrnym blaskiem, a chłopiec zamknął oczy i zasnął spokojnie, czując, że przyjaźń może ogrzać nawet najdalszą przestrzeń.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Prawdziwa przyjaźń nie potrzebuje fizycznej bliskości – wystarczy, że o kimś myślimy i mamy go w sercu.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Dlaczego księżyc czuł się smutny na początku bajki?
- 2Jakie sposoby na sprowadzenie księżyca na ziemię wypróbował Kuba?
- 3Co Kuba zrozumiał na temat przyjaźni po rozmowie z księżycem?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Księżyc, który chciał być blisko” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Księżyc, który chciał być blisko
Bajka o księżycu dla 6-latka to ciepła opowieść o przyjaźni i samotności. Idealna do czytania przed snem, rozwija wyobraźnię i uczy, że prawdziwa bliskość to myśli i uczucia. Długość: około 5 minut.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Kosmos i gwiazdy
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwa przyjaźń nie potrzebuje fizycznej bliskości – wystarczy, że o kimś myślimy i mamy go w sercu.