Bajka o konikach, które tańczyły z księżycem
Trzy małe koniki uczą się, że każdy ma swój własny rytm – wystarczy go znaleźć i tańczyć z gwiazdami.
Bajka o konikach, które tańczyły z księżycem
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Na wielkiej, srebrzystej łące, gdzie trawa rosła wysoko jak uśmiechy, mieszkały trzy małe koniki: Błysk, Iskierka i Kwiatuszek.
Błysk był najszybszy – pędził jak wiatr, a jego grzywa lśniła w słońcu jak złoto. Iskierka skakała najwyżej, jej kopytka stukały wesoło o ziemię. A Kwiatuszek? Kwiatuszek lubił tylko stać i patrzeć w niebo, bo tam – mówił – tańczą gwiazdy.
Pewnego wieczoru, gdy księżyc wstał wielki i okrągły jak balon, Błysk zawołał: „Pobiegniemy w zawody! Kto pierwszy do starego dębu?” Iskierka zarżała radośnie i już ruszyła. Ale Kwiatuszek został na miejscu. „Nie chce mi się biec” – powiedział cicho. „Wolę patrzeć, jak gwiazdy mrugają”.
Błysk i Iskierka biegały i biegały, aż zmęczone usiadły pod dębem. „Dlaczego ty nigdy nie biegasz?” – zapytała Iskierka. „Bo ja nie umiem tak szybko” – odpowiedział Kwiatuszek. „Ale umiem słuchać. Słyszę, jak trawa szepcze, jak wiatr gra na listkach”.
Wtedy z nieba spłynął malutki promyk – srebrny jak rosa. To był księżycowy duszek. „Widzę, że każdy z was tańczy inaczej” – powiedział cichutko. „Błysk tańczy z prędkością, Iskierka z radością, a Kwiatuszek z ciszą. To też jest piękne”.
I tak koniki zrozumiały, że nie trzeba być najszybszym ani najwyższym – wystarczy być sobą. Błysk pogłaskał Kwiatuszka nosem, a Iskierka położyła się obok. Trzy małe koniki patrzyły w gwiazdy, a każda gwiazda mrugała do nich inaczej.
Kiedy księżyc zasnął za chmurką, koniki wtuliły się w miękki mech. Błysk zamknął oczy, Iskierka westchnęła, a Kwiatuszek szepnął: „Dobranoc, gwiazdy”. I wszystkie trzy zasnęły spokojnie, bo wiedziały, że każdy ma swój własny taniec.
Na łące zrobiło się cicho. Tylko trawa jeszcze szumiała kołysankę, a koniki śniły o srebrnych kopytkach i o tym, że można być różnym – i to jest w porządku.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Każdy ma swój własny sposób na bycie wspaniałym – nie trzeba porównywać się do innych, wystarczy być sobą.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była bajka? – O trzech konikach, które uczyły się, że każdy może tańczyć inaczej.
- 2O czym była bajka? – O tym, że nie trzeba być najszybszym, żeby być wyjątkowym.
- 3O czym była bajka? – O przyjaźni i o tym, że patrzenie w gwiazdy też jest ważne.
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o konikach, które tańczyły z księżycem” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o konikach, które tańczyły z księżycem
Bajka o konikach dla 6-latka – idealna na dobranoc, czyta się ją około 5 minut. Uczy akceptacji siebie i innych, rozwija wyobraźnię przez łagodne przygody na łące.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy ma swój własny sposób na bycie wspaniałym – nie trzeba porównywać się do innych, wystarczy być sobą.