Bajka o chorym misiu dla 5-latka
Puchaty miś Tuliś choruje i nie chce jeść. Dzięki przyjaciołom z lasu odkrywa, że czasem najlepszym lekarstwem jest ciepło i troska innych.
Bajka o chorym misiu dla 5-latka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, przytulnym gaju, gdzie drzewa szeptały cicho do siebie, mieszkał mały miś o imieniu Tuliś. Miał mięciutkie, brązowe futerko i zawsze uśmiechniętą buzię. Ale dziś coś było nie tak – Tuliś obudził się z ciężkim noskiem i gorącym czołem. Nie miał ochoty na zabawę, ani nawet na ulubione jagody.
Mama Misia pogłaskała go po łapce i powiedziała: – Tulisiu, chyba złapałeś katar. Musisz odpoczywać. Ale Tuliś był smutny, bo nie lubił leżeć w łóżku. Wolał biegać po łące i zbierać szyszki.
Po chwili do nory zapukała wiewiórka Kicia. – Tulisiu, przyniosłam ci orzeszki! – zawołała. – Są pyszne i dodadzą ci sił. Tuliś pokręcił głową. – Nie jestem głodny – wyszeptał. Kicia zmartwiła się i położyła orzeszki na poduszce.
Potem przyszedł zając Stefan z marchewką, a za nim sowa Mądrala z kubkiem ciepłego mleka z miodem. – Wypij, maleńki – powiedziała sowa. – Miód leczy gardziołko. Tuliś spróbował i poczuł, jak ciepło rozchodzi się po brzuszku. Uśmiechnął się słabo.
Przyjaciele usiedli wokół łóżka. Kicia opowiadała śmieszne historie o tym, jak zgubiła orzeszek w trawie, a Stefan pokazywał, jak skacze na jednej nodze. Tuliś zaczął się cicho śmiać. Nagle poczuł, że nos mu mniej cieknie, a głowa nie jest już taka ciężka.
Mama Misia przyniosła kocyk i otuliła go mocno. – Widzisz, Tulisiu, czasem najlepszym lekarstwem jest obecność przyjaciół – szepnęła. Tuliś zamknął oczy i poczuł, jak ciepłe myśli otulają go jak miękki kocyk.
Wieczorem, gdy gwiazdy zaczęły mrugać na niebie, Tuliś był już prawie zdrowy. – Dziękuję wam – powiedział do przyjaciół. – Jutro znów pobiegamy razem. Ale teraz pora spać. Ziewnął szeroko, a mama pogłaskała go po głowie.
W nocy, gdy księżyc świecił srebrzyście, Tuliś spał spokojnie, a w jego śnie tańczyły jagody i orzeszki. Wiedział, że nawet gdy jest chory, nie jest sam. I to było najpiękniejsze uczucie na świecie.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Kiedy jesteśmy chorzy, odpoczynek i pomoc przyjaciół pomagają nam wrócić do sił.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była bajka o chorym misiu?
- 2Kto odwiedził Tulisia, gdy był chory?
- 3Co pomogło misiowi poczuć się lepiej?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o chorym misiu dla 5-latka” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o chorym misiu dla 5-latka
Bajka o chorym misiu dla 5-latka to ciepła opowieść o chorobie i przyjaźni. Czytanie zajmie około 5 minut, a dziecko nauczy się, że odpoczynek i pomoc bliskich są ważne w zdrowieniu. Idealna na dobranoc, by maluch spokojnie zasnął.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Kiedy jesteśmy chorzy, odpoczynek i pomoc przyjaciół pomagają nam wrócić do sił.