Przygoda małego Suzusia
Poznaj Suzusia, małe czerwone Suzuki, które uczy się, że nawet najmniejszy pojazd może pomóc innym i być ważnym członkiem drogowej rodziny.
Przygoda małego Suzusia
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, kolorowym miasteczku Migałkowo, gdzie domki miały okrągłe okienka a latarnie mrugały wesoło, mieszkał mały czerwony samochodzik o imieniu Suzuki. Był on tak mały, że czasami czuł się niezauważany.
Każdego ranka Suzuki wyjeżdżał z garażu i patrzył na wielkie ciężarówki, które dudniły potężnymi kołami, oraz na długie autobusy, które woziły mnóstwo dzieci. „Ja jestem taki malutki” – myślał Suzuki. „Czy ktoś mnie w ogóle potrzebuje?”
Pewnego słonecznego dnia, gdy Suzuki jechał wąską uliczką, usłyszał cichutki płacz. To była mała wiewióreczka, która zgubiła drogę do swojego domku na drzewie. „Nie płacz” – powiedział Suzuki ciepłym, trąbiącym głosikiem. „Wskakuj na mój dach, razem znajdziemy twoją rodzinę!”
Suzuki ostrożnie jechał między drzewami, a wiewióreczka trzymała się mocno. Minęli staw, gdzie żabki śpiewały piosenki, i mostek, pod którym mieszkał sympatyczny bóbr. W końcu, za zakrętem, zobaczyli wysoki dąb z dziuplą. „To tutaj!” – zawołała radośnie wiewióreczka.
Od tego dnia Suzuki zrozumiał, że nie trzeba być dużym, żeby być ważnym. Każdego ranka wyruszał w drogę, pomagając innym: przyniósł zapomniany plecak małej dziewczynce, odwiózł spóźnionego zajączka do przedszkola, a nawet pomógł pani Sowie przewieźć książki do biblioteki.
Wieczorem, gdy gwiazdy zapalały się na niebie, Suzuki wracał do swojego garażu. Czuł się zmęczony, ale szczęśliwy. Wiedział, że nawet małe czerwone Suzuki może zrobić wielkie rzeczy.
Gdy mama i tata kładli swojego maluszka do łóżka, opowiadali mu o Suzusiu. „I pamiętaj” – szeptali – „każdy, nawet najmniejszy, ma w sercu wielką moc pomagania”. A dziecko zamykało oczy, słysząc cichutkie trąbienie Suzusia na dobranoc.
A gdy już wszystkie dzieci spały, Suzuki gasił swoje światła i wyłączał silnik. Cichutko, spokojnie, jak mały czerwony samochodzik, który wie, że jutro znów będzie pomagał. Dobranoc, Suzusiu. Dobranoc, gwiazdy na niebie.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nie trzeba być dużym, by być ważnym – każdy ma swoją wyjątkową moc pomagania.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Co zrobił Suzuki, gdy spotkał zgubioną wiewióreczkę?
- 2Komu jeszcze pomógł mały samochodzik?
- 3Dlaczego Suzuki był szczęśliwy wieczorem?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Przygoda małego Suzusia"
Bajka o Suzuki dla dzieci w wieku 2-4 lata, idealna na dobranoc. Czas czytania: około 3-4 minuty. Rozwija wyobraźnię i uczy empatii poprzez historię małego samochodu, który odkrywa swoją wartość.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Pojazdy i auta
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Nie trzeba być dużym, by być ważnym – każdy ma swoją wyjątkową moc pomagania.