Przejdź do treści
💜 Emocje i uczucia4–7 lat 5 min czytania

Bajka o złości, co paruje uszami

Parmek uczy się, jak uspokoić złość, która paruje mu z uszu. Prosta historia o emocjach dla dzieci w wieku 4–7 lat.

Zespół Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Parmek miał mały, miękki pluszowy nos i okrągłe, ciepłe oczy, ale najbardziej na świecie lubił swój pokój – pełen kolorowych klocków i miękkiego koca. Pewnego wieczoru, gdy układał wieżę z klocków, jedna z nich runęła z głośnym hukiem, a Parmek poczuł, jak coś gorącego zaczyna mu parować z uszu.

– To złość! – powiedział do siebie Parmek, bo już słyszał o tym od mamy. – Złość paruje mi z uszu, jak para z czajnika. – I rzeczywiście, z jego małych, okrągłych uszu unosiły się leciutkie, ciepłe obłoczki, a on sam zrobił się cały czerwony jak pomidor.

Parmek chciał krzyknąć, tupnąć nogą i rzucić klockiem w ścianę, ale przypomniał sobie, co mama mówiła: „Kiedy złość paruje, najlepiej zrobić krok w tył”. – Więc zrobił krok w tył – aż do swojego miękkiego, puchatego dywanika.

Na dywaniku leżał stary, pluszowy miś o imieniu Bąbel. Bąbel miał jedno oko mniejsze od drugiego i zawsze wyglądał, jakby się uśmiechał. – Może ci pomóc? – zapytał cichutko, bo misie nie mówią głośno. – Pokażę ci, jak zamienić parującą złość w coś przyjemnego.

Parmek usiadł obok Bąbla, a z jego uszu wciąż unosiły się małe, ciepłe obłoczki. – Zróbmy tak – powiedział Bąbel. – Weź głęboki oddech, jakbyś wciągał zapach ulubionego ciasta. – Parmek wziął głęboki oddech – nosem wciągnął powietrze, aż jego brzuszek się nadął.

A potem Bąbel powiedział: – Teraz wypuść powietrze powolutku, jakbyś zdmuchiwał świeczkę na torcie. – Parmek wypuścił powietrze – z jego ust poleciało leciutkie „psssss”, a z uszu przestało parować. – Jeszcze raz! – poprosił Bąbel.

Parmek zrobił to jeszcze kilka razy – wdech, wydech, wdech, wydech. Aż jego uszy stały się chłodne i spokojne, a on sam przestał być czerwony jak pomidor. – Złość zniknęła – powiedział z uśmiechem – jakby jej nigdy nie było!

Wieża z klocków leżała na podłodze, ale Parmek nie chciał już krzyczeć. – Może zbudujemy nową – zaproponował Bąbel. – Tym razem razem, bo w budowaniu lepiej, gdy ktoś pomaga. – I tak układali klocek po klocku, aż powstała najwyższa wieża w całym pokoju.

Kiedy wieża sięgnęła sufitu, Parmek ziewnął i przeciągnął się na miękkim dywaniku. – Dobrze, że złość paruje tylko chwilę – szepnął do Bąbla. – I że można ją zdmuchnąć jak świeczkę. – Bąbel przytulił go swoją pluszową łapką.

Gwiazdy na niebie za oknem mrugały jasno, a w pokoju zrobiło się cicho i ciepło. Parmek ułożył się wygodnie, zamknął oczy i pomyślał: „Jutro, jeśli złość znowu zaparuje, po prostu wezmę głęboki oddech”. I tak, z uśmiechem na twarzy, zasnął spokojnie, otulony ciszą i snem o kolorowych klockach.

O bajce „Bajka o złości, co paruje uszami"

„Bajka o złości, co paruje uszami" to niedługa bajka dla dzieci w wieku 4–7 lat. Opowieść pomaga porozmawiać z dzieckiem o tym, co w życiu ważne — znajdziesz w niej morał, który skłania do refleksji. Bajka należy do kategorii emocje i uczucia i świetnie sprawdzi się jako krótka historia przed snem.

Informacje o bajce

Autor:
Zespół Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Emocje i uczucia
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Złość jest jak para – przychodzi i odchodzi, a wystarczy głęboki oddech, by znów być spokojnym.