Mały rycerz i smok, który nie umiał ziać ogniem
Wszyscy bali się smoka z Mglistej Góry. Tylko mały rycerz Maciuś odkrył, że smok wcale nie jest groźny — jest po prostu samotny.
Mały rycerz i smok, który nie umiał ziać ogniem
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W królestwie pod Mglistą Górą mieszkał smok. Wszyscy się go bali, choć nikt nigdy go nie widział z bliska. „Ten smok zieje ogniem!” — mówili dorośli. „Lepiej tam nie chodzić.”
W tym samym królestwie żył mały rycerz Maciuś. Miał drewnianą tarczę, miecz z patyka i wielkie, ciekawe serce. Pewnego dnia pomyślał: „A może ten smok wcale nie jest taki straszny? Może ktoś po prostu powinien go o to zapytać.”
I tak Maciuś wyruszył pod Mglistą Górę. Szedł przez las, przez łąkę i przez kamienny mostek, aż dotarł do wielkiej jaskini. W środku było ciemno i cicho. „Halo?” — zawołał odważnie, choć kolanka mu się trochę trzęsły.
Z głębi jaskini wyłonił się smok. Był ogromny, zielony i miał wielkie smutne oczy. Otworzył pysk — a Maciuś zamknął oczy, pewien, że zaraz buchnie ogień. Ale zamiast ognia z pyska smoka wydobył się tylko… cichutki dymek i głośne kichnięcie. „Apsik!”
„Ty nie ziejesz ogniem?” — zdziwił się Maciuś. Smok spuścił głowę. „Nie umiem” — westchnął. „Inne smoki potrafią, a ja tylko kicham dymkiem. Dlatego się schowałem. Wstydzę się. I jest mi tu bardzo, bardzo samotnie.”
Maciusiowi zrobiło się żal smoka. „To dlatego wszyscy się ciebie boją, a ty siedzisz tu sam?” Smok kiwnął głową, a z oka spłynęła mu wielka łza, prosto na kamień, gdzie zasyczała jak deszcz.
„Wiesz co?” — powiedział Maciuś. „Ja wcale nie myślę, że trzeba ziać ogniem, żeby być wspaniałym smokiem. Twój dymek jest miękki jak chmurka. A twoje kichnięcia są bardzo zabawne. Chodź ze mną do wioski. Pokażę wszystkim, że jesteś dobry.”
Smok bardzo się bał, ale zaufał małemu rycerzowi. Razem zeszli z góry. Na początku ludzie chowali się po domach, lecz kiedy smok kichnął swoim śmiesznym „apsik!”, dzieci zaczęły się śmiać. Smok puszczał miękkie obłoczki dymu, a maluchy bawiły się, łapiąc je jak bańki mydlane.
Od tamtej pory nikt już nie bał się smoka z Mglistej Góry. Stał się najlepszym przyjacielem wszystkich dzieci w królestwie. A wieczorami, kiedy robiło się chłodno, ogrzewał je swoim ciepłym, miękkim dymkiem, przy którym tak słodko się zasypiało.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Często boimy się tego, czego nie znamy. Wystarczy odwaga, by zapytać i poznać kogoś bliżej — a strach zamienia się w przyjaźń.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego wszyscy bali się smoka z Mglistej Góry?
- 2Co naprawdę wydobywało się z pyska smoka, zamiast ognia?
- 3Jak Maciuś pomógł smokowi przestać być samotnym?
O bajce „Mały rycerz i smok, który nie umiał ziać ogniem"
„Mały rycerz i smok, który nie umiał ziać ogniem" to niedługa bajka dla dzieci w wieku 4–7 lat. Opowieść pomaga porozmawiać z dzieckiem o tym, co w życiu ważne — znajdziesz w niej morał, który skłania do refleksji. Bajka należy do kategorii księżniczki i rycerze i zajmie chwilę dłużej, ale jest idealna na wyciszenie przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Zespół Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Księżniczki i rycerze
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 6 min
- Morał:
- Często boimy się tego, czego nie znamy. Wystarczy odwaga, by zapytać i poznać kogoś bliżej — a strach zamienia się w przyjaźń.