Kret, który chciał zobaczyć słońce
Kret Krecik mieszkał pod ziemią i nigdy nie widział słońca. Bajka o ciekawości świata i o tym, że dom jest tam, gdzie czujemy się dobrze.
Kret, który chciał zobaczyć słońce
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Głęboko pod zieloną łąką, w przytulnych korytarzykach, mieszkał kret Krecik. Pod ziemią było ciepło, miękko i bezpiecznie. Krecik kopał tunele, jadł smaczne dżdżownice i był całkiem zadowolony. Tylko jedna rzecz nie dawała mu spokoju — nigdy nie widział słońca.
„Mamo, jakie jest słońce?” — pytał Krecik. „Och, słońce jest ciepłe i złote” — odpowiadała mama. „Ale my, krety, żyjemy pod ziemią. Tu jest nasz dom.” Krecik jednak coraz bardziej marzył, żeby zobaczyć słońce na własne oczy.
Pewnego ranka Krecik postanowił: „Dziś wykopię tunel do góry i wreszcie zobaczę słońce!” Zaczął kopać. Kopał i kopał, w górę i w górę. Łapki go bolały, ale nie poddawał się. Aż wreszcie poczuł, że ziemia robi się cieplejsza, a nad głową coś jasnego.
Krecik przebił się na powierzchnię i wystawił różowy nosek. „Och!” — zawołał. Wszystko było tak jasne, że musiał zmrużyć słabe oczka. Powoli, powolutku przyzwyczajał się do światła. I wtedy poczuł je — ciepło słońca na futerku. Było cudowne, jak najmiększy koc.
„To jest słońce!” — szepnął zachwycony Krecik. Czuł, jak ciepło rozlewa się po całym jego ciele. Słyszał śpiew ptaków, czuł zapach trawy i kwiatów. Świat na górze był pełen cudów.
Krecik spędził cały dzień na powierzchni. Czuł motyle, słuchał pszczół, grzał się w słońcu. Ale gdy nadszedł wieczór i zrobiło się chłodno, a jego słabe oczka zmęczyły się jasnością, Krecik poczuł coś jeszcze — zatęsknił za domem.
Zatęsknił za ciepłymi tunelami, za miękką ziemią, za mamą. „Słońce jest piękne” — pomyślał — „ale mój dom jest pod ziemią. Cieszę się, że je zobaczyłem. Ale jeszcze bardziej cieszę się, że mam dokąd wrócić.”
Krecik zakopał się z powrotem do swoich przytulnych korytarzyków. Mama już na niego czekała. „I jak słońce?” — zapytała. „Cudowne” — odpowiedział Krecik, ziewając. „Ale tu, w domu, jest najlepiej.”
I Krecik zwinął się w ciepłej norce, syty wrażeń całego dnia. Zasnął z uśmiechem, a w głowie jeszcze raz przeżywał ciepło słońca na futerku. Dobranoc, mały Kreciku.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Ciekawość świata jest piękna — warto poznawać nowe rzeczy. Ale najcenniejsze jest to, że zawsze mamy dom, do którego możemy wrócić.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym marzył kret Krecik?
- 2Co poczuł, gdy pierwszy raz wystawił nosek na słońce?
- 3Dlaczego pod wieczór zatęsknił za domem?
O bajce „Kret, który chciał zobaczyć słońce"
„Kret, który chciał zobaczyć słońce" to niedługa bajka dla dzieci w wieku 4–7 lat. Opowieść pomaga porozmawiać z dzieckiem o tym, co w życiu ważne — znajdziesz w niej morał, który skłania do refleksji. Bajka należy do kategorii o zwierzętach i świetnie sprawdzi się jako krótka historia przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Zespół Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Ciekawość świata jest piękna — warto poznawać nowe rzeczy. Ale najcenniejsze jest to, że zawsze mamy dom, do którego możemy wrócić.