Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach4–7 lat 5 min czytania

Kogut, który nie chciał budzić słońca

Poznajcie Kogutka, który wolał spać niż piać o świcie. Czy mieszkańcy podwórka poradzą sobie bez jego pobudki? Ciepła opowieść o odpowiedzialności i przyjaźni.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Na małym, zielonym podwórku, gdzie pachniało sianem i kwitły słoneczniki, mieszkał Kogutek o imieniu Koko. Każdego ranka, gdy pierwsze promienie słońca muskały grzędę, Koko wstawał i piał głośno: „Kukuryku! Wstawajcie, dzień dobry!”. Ale pewnego dnia Koko obudził się zmęczony. „Dlaczego to ja zawsze muszę wstawać pierwszy?” – pomyślał i postanowił zostać w łóżku.

Krowa Mela czekała na śniadanie, ale trawa była jeszcze mokra od rosy. „Gdzie jest Koko? Bez niego słońce nie wstaje!” – zamuczała. Koń Iwo tupnął kopytem: „Chyba będę musiał sam obudzić gospodarza!”. Ale koń nie umiał piać, tylko głośno rżał, a to nie budziło ludzi, tylko straszyło wróble.

Koko słyszał hałas z podwórka i zrobiło mu się wstyd. „Może jednak powinni mi pomóc?” – pomyślał. Wstał, przeciągnął skrzydła i wyszedł na płot. Zobaczył, że wszystkie zwierzęta biegają w kółko, a słońce wciąż chowa się za chmurą.

„Przepraszam was” – powiedział Koko cichutko. „Myślałem, że ktoś inny może obudzić dzień. Ale chyba każdy ma swoją pracę”. Krowa Mela uśmiechnęła się: „Twoja praca jest ważna, Koko. Bez ciebie poranek jest smutny”. Koń Iwo dodał: „A my bez ciebie nie wiemy, kiedy zacząć dzień”.

Koko nabrał powietrza i zaśpiewał najgłośniej jak umiał: „KUKURYKU!”. W tej samej chwili chmura odpłynęła, a słońce rozjaśniło całe podwórko. Gospodarz otworzył okno i zawołał: „Dzień dobry, Koko! Dziękuję, że mnie obudziłeś!”.

Od tego dnia Koko wiedział, że nawet mały kogut może zrobić wielką rzecz. A jeśli czuł się zmęczony, prosił przyjaciół o pomoc. Czasem Krowa Mela muczała głośno, a koń Iwo rżał, żeby wszyscy wstali. Ale to Koko zawsze zaczynał dzień swoim pianiem.

Wieczorem, gdy gwiazdy zapaliły się na niebie, Koko usiadł na płocie i popatrzył na śpiące zwierzęta. „Dobranoc, przyjaciele” – szepnął. „Jutro znów obudzę słońce”. I zamknął oczy, słysząc ciche pochrapywanie Meli i Iwa. Wokół zapanowała cisza, a księżyc otulił podwórko srebrnym blaskiem.

O bajce „Kogut, który nie chciał budzić słońca"

Bajka o zwierzetach wiejskich dla 4 latka to krótka, ciepła historia idealna na dobranoc. Czyta się ją około 5 minut, uczy odpowiedzialności i współpracy. Idealna dla maluchów, które lubią zwierzęta i wiejskie przygody.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Każdy ma swoją ważną rolę, a współpraca i wzajemna pomoc czynią dzień piękniejszym.