Kogut, który nie chciał budzić słońca
Poznajcie Kogutka, który wolał spać niż piać o świcie. Czy mieszkańcy podwórka poradzą sobie bez jego pobudki? Ciepła opowieść o odpowiedzialności i przyjaźni.
Kogut, który nie chciał budzić słońca
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Na małym, zielonym podwórku, gdzie pachniało sianem i kwitły słoneczniki, mieszkał Kogutek o imieniu Koko. Każdego ranka, gdy pierwsze promienie słońca muskały grzędę, Koko wstawał i piał głośno: „Kukuryku! Wstawajcie, dzień dobry!”. Ale pewnego dnia Koko obudził się zmęczony. „Dlaczego to ja zawsze muszę wstawać pierwszy?” – pomyślał i postanowił zostać w łóżku.
Krowa Mela czekała na śniadanie, ale trawa była jeszcze mokra od rosy. „Gdzie jest Koko? Bez niego słońce nie wstaje!” – zamuczała. Koń Iwo tupnął kopytem: „Chyba będę musiał sam obudzić gospodarza!”. Ale koń nie umiał piać, tylko głośno rżał, a to nie budziło ludzi, tylko straszyło wróble.
Koko słyszał hałas z podwórka i zrobiło mu się wstyd. „Może jednak powinni mi pomóc?” – pomyślał. Wstał, przeciągnął skrzydła i wyszedł na płot. Zobaczył, że wszystkie zwierzęta biegają w kółko, a słońce wciąż chowa się za chmurą.
„Przepraszam was” – powiedział Koko cichutko. „Myślałem, że ktoś inny może obudzić dzień. Ale chyba każdy ma swoją pracę”. Krowa Mela uśmiechnęła się: „Twoja praca jest ważna, Koko. Bez ciebie poranek jest smutny”. Koń Iwo dodał: „A my bez ciebie nie wiemy, kiedy zacząć dzień”.
Koko nabrał powietrza i zaśpiewał najgłośniej jak umiał: „KUKURYKU!”. W tej samej chwili chmura odpłynęła, a słońce rozjaśniło całe podwórko. Gospodarz otworzył okno i zawołał: „Dzień dobry, Koko! Dziękuję, że mnie obudziłeś!”.
Od tego dnia Koko wiedział, że nawet mały kogut może zrobić wielką rzecz. A jeśli czuł się zmęczony, prosił przyjaciół o pomoc. Czasem Krowa Mela muczała głośno, a koń Iwo rżał, żeby wszyscy wstali. Ale to Koko zawsze zaczynał dzień swoim pianiem.
Wieczorem, gdy gwiazdy zapaliły się na niebie, Koko usiadł na płocie i popatrzył na śpiące zwierzęta. „Dobranoc, przyjaciele” – szepnął. „Jutro znów obudzę słońce”. I zamknął oczy, słysząc ciche pochrapywanie Meli i Iwa. Wokół zapanowała cisza, a księżyc otulił podwórko srebrnym blaskiem.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy ma swoją ważną rolę, a współpraca i wzajemna pomoc czynią dzień piękniejszym.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Koko nie chciał piać rano?
- 2Kto pomógł Koko zrozumieć, że jego praca jest ważna?
- 3Co się stało, gdy Koko w końcu zapiał?
O bajce „Kogut, który nie chciał budzić słońca"
Bajka o zwierzetach wiejskich dla 4 latka to krótka, ciepła historia idealna na dobranoc. Czyta się ją około 5 minut, uczy odpowiedzialności i współpracy. Idealna dla maluchów, które lubią zwierzęta i wiejskie przygody.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy ma swoją ważną rolę, a współpraca i wzajemna pomoc czynią dzień piękniejszym.