Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach4–7 lat 5 min czytania

Zajączek Kicuś i nocne szepty

Zajączek Kicuś boi się nocnych odgłosów lasu. Dzięki pomocy przyjaciół odkrywa, że to natura mówi do niego łagodnie. Bajka uczy oswajać strach i ufać ciszy.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym lesie, pod wielkim dębem, mieszkał zajączek o imieniu Kicuś. Miał mięciutkie uszy i puszysty ogonek, a w dzień uwielbiał biegać po łące. Gdy jednak słońce chowało się za chmury, a na niebie pojawiały się pierwsze gwiazdy, Kicuś zaczynał się bać.

Z każdym wieczorem w jego norce robiło się cicho, a potem nagle – szum! Stuk! Zaszumiało od wiatru, zaskrzypiała gałąź, a Kicuś zamykał oczy i myślał: „To na pewno potwór z wielkimi kłami!”. Serce mu biło mocno, a uszy drżały.

Pewnego razu mama zajączka usiadła obok niego i zapytała: „Co cię tak niepokoi, synku?”. Kicuś wyznał, że boi się dziwnych odgłosów. Mama uśmiechnęła się i powiedziała: „To tylko wiatr, który tańczy między drzewami. Posłuchaj – gra dla nas kołysankę!”.

Kicuś nie był jednak do końca przekonany. W nocy znów usłyszał ciche pukanie. Wytknął nos z nory i zobaczył wiewiórkę Rudę, która zbierała szyszki. „To ja pukam ogonkiem o korę!” – zawołała wesoło. „Zbieram zapasy na zimę, a przy okazji robię koncert!”.

Później rozległo się pohukiwanie: „Hu-hu! Hu-hu!”. Kicuś podskoczył, ale to sowa Zosia usiadła na gałęzi. „Nie bój się, mały – powiedziała łagodnie. – To ja śpiewam do księżyca. Lubię, gdy jest cicho i gwiaździście.”

Kicuś nabrał odwagi. Wyszedł z nory, usiadł na mchu i zamknął oczy. Usłyszał szum wiatru, szelest liści, daleki stuk dzięcioła i pohukiwanie sowy. Wszystkie te dźwięki układały się w spokojną melodię nocy. „To nie potwory – szepnął. – To muzyka lasu.”

Położył się na miękkim mchu, a nad nim rozciągało się niebo pełne gwiazd. Jedna gwiazdka mrugnęła do niego, jakby mówiła: „Już pora spać, mały zajączku”. Kicuś ziewnął i poczuł, że jego serce bije spokojnie. Strach gdzieś uciekł, a w zamian przyszła cisza.

Mama przykryła go liściem i zaśpiewała cichutko: „Śpij, Kiciusiu, już po zmroku, gwiazdki strzegą twego roku”. Kicuś wtulił się w futerko i zasnął głęboko, a nocny las tulił go swoją kołysanką. Dobranoc, mały zajączku, dobranoc, lesie – aż do jutra.

O bajce „Zajączek Kicuś i nocne szepty"

Bajka o zajączku, który bał się nocnych odgłosów. Idealna na dobranoc dla 4-latka (czas czytania: ok. 5 minut). Pomaga oswoić strach przed ciemnością i uczy, że natura jest przyjazna.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Strach znika, gdy poznasz prawdę – nocne dźwięki to przyjazna muzyka natury.