Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach4–7 lat 4 min czytania

Bajka o Zosi i Kurce Kędzierzawej

Poznajcie Zosię i jej niezwykłą kurkę Kędzierzawą, która zamiast znosić jajka, uczy dziewczynkę, jak ważna jest przyjaźń i akceptacja.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Zosia mieszkała w małym domku z zielonym ogródkiem, a w nim mieszkały zwierzęta: bury kotek Filuś, czarna suczka Łatka i mała, puchata kurka o imieniu Kędzierzawa. Kędzierzawa była naprawdę wyjątkowa – zamiast gładkich piórek miała całe futerko w małych loczkach, a na czubku głowy sterczała jej jedna niesforna kitka.

Każdego ranka Zosia biegła do kurnika, by sprawdzić, czy Kędzierzawa zniosła jakieś jajko. Ale Kędzierzawa tylko grzebała łapkami w słomie i gdakała cichutko: „Ko, ko, ko!”. Zosia głaskała ją po loczkach i mówiła: „Nie martw się, może jutro?”. Jednak dni mijały, a jajek nie było.

Sąsiedzi śmiali się z kurki: „Co to za kura, która nie znosi jajek?”. Nawet Filuś czasem mruczał: „Miałabyś chociaż jakieś piórka do zabawy”. Ale Kędzierzawa tylko tuliła się do Zosi, bo wiedziała, że dziewczynka ją kocha. Zosia często mówiła: „Jesteś moją najpiękniejszą kurką, nawet bez jajek”.

Pewnego dnia do ogródka wpadł mały, przestraszony jeżyk. Szukał schronienia przed deszczem. Kędzierzawa zobaczyła go i natychmiast podbiegła, rozkładając swoje puchate loczki jak parasolkę. „Chodź, schowaj się pod moje piórka” – zagdakała cicho. Jeżyk wtulił się w jej miękkie futerko i przestał drżeć.

Zosia patrzyła na to z zachwytem. „Kędzierzawa, jaka jesteś dobra!” – zawołała. Kurka spojrzała na nią i nagle... z jej dziobka wypadło malutkie, złociste jajeczko. Nie było takie jak zwykłe jajka – było maleńkie i lśniło w słońcu. Zosia podniosła je ostrożnie i uśmiechnęła się.

– To jajko jest wyjątkowe, bo dałaś je z serca – powiedziała Zosia. Od tego dnia Kędzierzawa znosiła czasem małe, złote jajeczka, ale tylko wtedy, gdy ktoś potrzebował pomocy. Filuś przestał narzekać, a sąsiedzi podziwiali kurkę za jej dobroć.

Wieczorem Zosia kładła się spać, a Kędzierzawa, Filuś i Łatka przychodzili do jej łóżka. Dziewczynka głaskała kurkę po loczkach i szeptała: „Dziękuję, że jesteś”. A potem zamykała oczy, a zwierzęta kładły się cichutko obok. Na niebie pojawiały się pierwsze gwiazdy.

Księżyc świecił jasno, a w domku Zosi panowała cisza. Wszyscy spali spokojnie – Zosia, Filuś, Łatka i Kędzierzawa, której loczki delikatnie falowały przy każdym oddechu. I tak każdej nocy kurka marzyła o tym, by być jeszcze bardziej pomocna i kochana.

O bajce „Bajka o Zosi i Kurce Kędzierzawej"

Przeczytaj swojemu 5-latkowi bajkę o Zosi i jej kurce Kędzierzawej, która uczy, że każdy jest wyjątkowy. To ciepła, spokojna historia idealna na dobranoc, która rozwija empatię i trwa około 3-5 minut. Dzięki prostemu językowi i uroczym zwierzętom maluch chętnie wróci do niej przed snem.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Prawdziwa wartość nie zależy od tego, co potrafisz, ale od tego, jakim jesteś dla innych.