Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach4–7 lat 5 min czytania

Leśna przygoda małego jeżyka

Jeżyk Igiełka gubi się w lesie, ale dzięki pomocy wiewiórki i zajączka znajduje drogę do domu. Ciepła bajka o przyjaźni i odwadze na dobranoc.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, zielonym lesie mieszkał jeżyk o imieniu Igiełka. Miał brązowe kolce, które błyszczały w słońcu jak małe igiełki, i różowy nosek, który zawsze ciekawie węszył. Pewnego wieczoru, gdy słońce chowało się już za drzewami, Igiełka postanowił pójść dalej niż zwykle, aby zobaczyć, co kryje się za wielkim dębem.

Szedł i szedł, oglądając kolorowe motyle i słuchając śpiewu ptaków. Nagle zorientował się, że nie zna drogi powrotnej! Wokół były tylko wysokie drzewa i gęste krzaki. Igiełka usiadł pod krzaczkiem borówek i zaniepokojony rozejrzał się dookoła. – Gdzie jest mój domek? – wyszeptał cichutko.

Wtedy z góry usłyszał szelest. To była wiewiórka Rudka, która skakała z gałęzi na gałąź. – Hej, Igiełko! Dlaczego tak siedzisz sam? – zapytała, merdając puszystym ogonkiem. – Zgubiłem się – odpowiedział jeżyk. – Chcę wrócić do mamy, ale nie wiem którędy. Rudka zeskoczyła niżej i powiedziała: – Nie martw się! Pomogę ci. Znam las jak własne futerko.

Rudka zaprowadziła Igiełkę na polanę, gdzie pasł się zajączek Stefanek. – Stefanek! – zawołała wiewiórka. – Igiełka się zgubił. Pomożesz nam znaleźć jego domek? Zajączek pokiwał długimi uszami i powiedział: – Oczywiście! Wskakujcie na mój grzbiet, będę was niósł, a wy patrzcie, czy znacie te miejsca.

Ruszyli razem. Stefanek skakał lekko po mchu, a Rudka wskazywała drogę z wysokości gałęzi. Nagle Igiełka krzyknął: – Patrzcie! Widzę znajomy kamień w kształcie serca! – To niedaleko twojego domku! – ucieszyła się wiewiórka. Rzeczywiście, za chwilę ujrzeli małą noreczkę pod krzakiem jeżyn – domek Igiełki.

Przed wejściem stała mama jeżyka, która już szukała synka. – Igiełko! Gdzie byłeś? – zapytała z troską. – Zgubiłem się, ale Rudka i Stefanek mi pomogli – odpowiedział jeżyk. Mama uśmiechnęła się do zwierząt: – Dziękuję wam z całego serca! Jesteście prawdziwymi przyjaciółmi. Rudka i Stefanek pożegnali się i pobiegli do swoich domów, a Igiełka wtulił się w miękkie kolce mamy.

Wieczorem, gdy na niebie zapaliły się pierwsze gwiazdy, Igiełka leżał już w swoim przytulnym legowisku. Mama pogłaskała go po kolcach i szepnęła: – Pamiętaj, zawsze możesz liczyć na pomoc przyjaciół. A jeśli się zgubisz, nie bój się prosić o wsparcie. Igiełka ziewnął szeroko i zamknął oczy. Czuł się bezpieczny i kochany.

Wokół norki zapadła cisza przerywana jedynie szumem liści i dalekim pohukiwaniem sowy. Gwiazdy mrugały przyjaźnie z nieba, a księżyc otulał las srebrnym blaskiem. Igiełka westchnął spokojnie, pomyślał o dzisiejszej przygodzie i powoli odpłynął w krainę snów. Dobranoc, mały jeżyku – szepnął wiatr. Dobranoc, lesie.

O bajce „Leśna przygoda małego jeżyka"

Bajka o zwierzątkach dla 5-latka, którą przeczytasz w 5 minut. Idealna na spokojne zasypianie – uczy współpracy i otwartości na pomoc innych. Pięknie ilustruje, że nawet w trudnej sytuacji można znaleźć przyjaciół.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Jeśli się zgubisz, nie bój się prosić o pomoc – przyjaciele zawsze chętnie cię wesprą.