Leśna przygoda małego jeżyka
Jeżyk Igiełka gubi się w lesie, ale dzięki pomocy wiewiórki i zajączka znajduje drogę do domu. Ciepła bajka o przyjaźni i odwadze na dobranoc.
Leśna przygoda małego jeżyka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie mieszkał jeżyk o imieniu Igiełka. Miał brązowe kolce, które błyszczały w słońcu jak małe igiełki, i różowy nosek, który zawsze ciekawie węszył. Pewnego wieczoru, gdy słońce chowało się już za drzewami, Igiełka postanowił pójść dalej niż zwykle, aby zobaczyć, co kryje się za wielkim dębem.
Szedł i szedł, oglądając kolorowe motyle i słuchając śpiewu ptaków. Nagle zorientował się, że nie zna drogi powrotnej! Wokół były tylko wysokie drzewa i gęste krzaki. Igiełka usiadł pod krzaczkiem borówek i zaniepokojony rozejrzał się dookoła. – Gdzie jest mój domek? – wyszeptał cichutko.
Wtedy z góry usłyszał szelest. To była wiewiórka Rudka, która skakała z gałęzi na gałąź. – Hej, Igiełko! Dlaczego tak siedzisz sam? – zapytała, merdając puszystym ogonkiem. – Zgubiłem się – odpowiedział jeżyk. – Chcę wrócić do mamy, ale nie wiem którędy. Rudka zeskoczyła niżej i powiedziała: – Nie martw się! Pomogę ci. Znam las jak własne futerko.
Rudka zaprowadziła Igiełkę na polanę, gdzie pasł się zajączek Stefanek. – Stefanek! – zawołała wiewiórka. – Igiełka się zgubił. Pomożesz nam znaleźć jego domek? Zajączek pokiwał długimi uszami i powiedział: – Oczywiście! Wskakujcie na mój grzbiet, będę was niósł, a wy patrzcie, czy znacie te miejsca.
Ruszyli razem. Stefanek skakał lekko po mchu, a Rudka wskazywała drogę z wysokości gałęzi. Nagle Igiełka krzyknął: – Patrzcie! Widzę znajomy kamień w kształcie serca! – To niedaleko twojego domku! – ucieszyła się wiewiórka. Rzeczywiście, za chwilę ujrzeli małą noreczkę pod krzakiem jeżyn – domek Igiełki.
Przed wejściem stała mama jeżyka, która już szukała synka. – Igiełko! Gdzie byłeś? – zapytała z troską. – Zgubiłem się, ale Rudka i Stefanek mi pomogli – odpowiedział jeżyk. Mama uśmiechnęła się do zwierząt: – Dziękuję wam z całego serca! Jesteście prawdziwymi przyjaciółmi. Rudka i Stefanek pożegnali się i pobiegli do swoich domów, a Igiełka wtulił się w miękkie kolce mamy.
Wieczorem, gdy na niebie zapaliły się pierwsze gwiazdy, Igiełka leżał już w swoim przytulnym legowisku. Mama pogłaskała go po kolcach i szepnęła: – Pamiętaj, zawsze możesz liczyć na pomoc przyjaciół. A jeśli się zgubisz, nie bój się prosić o wsparcie. Igiełka ziewnął szeroko i zamknął oczy. Czuł się bezpieczny i kochany.
Wokół norki zapadła cisza przerywana jedynie szumem liści i dalekim pohukiwaniem sowy. Gwiazdy mrugały przyjaźnie z nieba, a księżyc otulał las srebrnym blaskiem. Igiełka westchnął spokojnie, pomyślał o dzisiejszej przygodzie i powoli odpłynął w krainę snów. Dobranoc, mały jeżyku – szepnął wiatr. Dobranoc, lesie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Jeśli się zgubisz, nie bój się prosić o pomoc – przyjaciele zawsze chętnie cię wesprą.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O co Igiełka poprosił Rudkę i Stefanka?
- 2Dokąd zaprowadziły jeżyka jego leśne przyjaciółki?
- 3Co mama jeżyka powiedziała Igiełce na dobranoc?
O bajce „Leśna przygoda małego jeżyka"
Bajka o zwierzątkach dla 5-latka, którą przeczytasz w 5 minut. Idealna na spokojne zasypianie – uczy współpracy i otwartości na pomoc innych. Pięknie ilustruje, że nawet w trudnej sytuacji można znaleźć przyjaciół.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Jeśli się zgubisz, nie bój się prosić o pomoc – przyjaciele zawsze chętnie cię wesprą.