Bajka o żółwiu Tuptusiu i cierpliwości
Poznaj żółwia Tuptusia, który uczy się, że cierpliwość i wytrwałość pomagają osiągnąć cel. Ciepła opowieść o wartościach dla 6-latka.
Bajka o żółwiu Tuptusiu i cierpliwości
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie, gdzie drzewa szeptały cicho na wietrze, mieszkał żółw o imieniu Tuptuś. Był mały, okrągły i miał muszlę w kolorze mchu. Tuptuś uwielbiał spacerować, ale robił to bardzo, bardzo wolno. Każdy krok stawiał z namysłem, a jego łapki stukały o ziemię: tup, tup, tup.
Pewnego dnia Tuptuś postanowił wybrać się na wielką przygodę. Chciał dotrzeć na szczyt Wzgórza Trzech Sosen, skąd podobno widać cały las. „To niemożliwe, żebyś tam doszedł!” – zaśmiał się zajączek Skoczek, przeskakując z kamienia na kamień. „Ja bym tam był w mgnieniu oka, a ty? Będziesz szedł cały dzień!”
Tuptuś nie przejął się śmiechem zajączka. Uśmiechnął się tylko i powiedział: „Może i wolno, ale idę. Każdy krok przybliża mnie do celu.” I tak szedł dalej – tup, tup, tup. Po drodze spotkał wiewiórkę Rudkę, która zbierała orzechy. „Dokąd idziesz, Tuptusiu?” – zapytała. „Na Wzgórze Trzech Sosen” – odpowiedział żółwik. „Ojej, to daleko! Może odpoczniesz i zjesz ze mną orzeszka?” – zaproponowała. Tuptuś podziękował, ale ruszył dalej, bo wiedział, że każda chwila odpoczynku to dłuższa droga.
Słońce wędrowało po niebie, a Tuptuś szedł niezmordowanie. Nagle usłyszał cichutki płacz. To była mała biedronka, która zgubiła swoją rodzinę. „Nie martw się” – powiedział Tuptuś. „Pomogę ci ich znaleźć. Chodź ze mną, a na pewno ich spotkamy.” I tak szli razem – tup, tup, tup – a biedronka siadała na jego muszli, by odpocząć.
Po długiej wędrówce Tuptuś dotarł na szczyt. Zobaczył stamtąd cały las: rzekę wijącą się jak srebrna wstążka, łąkę pełną kwiatów i domki innych zwierząt. Biedronka nagle zawołała: „Mamo! Tato!” – i poleciała do swojej rodziny, która mieszkała właśnie na tym wzgórzu. Wszyscy dziękowali Tuptusiowi, a on czuł się szczęśliwy.
Zajączek Skoczek, który też przyszedł na szczyt, zdziwił się: „Jak ty to zrobiłeś? Ja biegłem, skakałem, ale po drodze tyle razy się zatrzymywałem, że dotarłem dopiero teraz!” Tuptuś uśmiechnął się: „Cierpliwość i wytrwałość są ważniejsze niż szybkość. Każdy ma swoje tempo, a najważniejsze, żeby nie poddawać się w drodze do celu.”
Gdy zapadł zmrok, Tuptuś wrócił do swojego domku pod starym dębem. Położył się wygodnie, a gwiazdy na niebie mrugały do niego przyjaźnie. „Dobranoc, Tuptusiu” – szumiał wiatr. „Dobranoc, lesie” – szepnął żółwik i zamknął oczy, czując, że dzisiejszy dzień był najpiękniejszy ze wszystkich.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Cierpliwość i wytrwałość pomagają osiągnąć cel, a pomaganie innym po drodze czyni podróż piękniejszą.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Tuptuś nie zatrzymał się na odpoczynek u wiewiórki Rudki?
- 2Komu pomógł Tuptuś podczas swojej wędrówki na wzgórze?
- 3Czego zajączek Skoczek nauczył się od żółwia Tuptusia?
O bajce „Bajka o żółwiu Tuptusiu i cierpliwości"
Bajka o żółwiu Tuptusiu dla 6-latka to krótka, ciepła opowieść o cierpliwości i wytrwałości. Czas czytania: 5 minut. Idealna na dobranoc, uczy dziecko, że spokojne dążenie do celu przynosi radość.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Cierpliwość i wytrwałość pomagają osiągnąć cel, a pomaganie innym po drodze czyni podróż piękniejszą.