Marchewkowa przygoda króliczka Franka
Króliczek Franek nie lubi warzyw, ale pewnego dnia odkrywa, że marchewka daje mu super siłę do skakania i zabawy. Bajka uczy, że zdrowe jedzenie jest pyszne i daje energię.
Marchewkowa przygoda króliczka Franka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym ogródku na skraju lasu mieszkał króliczek Franek. Miał miękkie, białe futerko i długie uszy, które stawały na baczność, gdy tylko usłyszał chrzęst liści. Franek uwielbiał biegać po łące, ale gdy przychodziła pora kolacji, zawsze robił smutną minkę.
– Nie chcę marchewki! – mówił, odsuwając talerz. – Wolę słodkie ciasteczka, które mama piecze na niedzielę. I tak każdego dnia mama kładła przed nim kolorowe warzywa: pomarańczową marchewkę, zielony groszek i czerwonego pomidora. Ale Franek kręcił nosem i uciekał do swojej norki.
Pewnego ranka Franek spotkał w ogrodzie wesołą marchewkę Kasię. Miała pomarańczowy nosek i zieloną czuprynkę. – Cześć, Franku! Czemu nie chcesz mnie zjeść? – zapytała. – Bo jesteś zwyczajna – odpowiedział Franek. – A ja lubię rzeczy słodkie i kolorowe.
Kasia uśmiechnęła się tajemniczo. – A wiesz, że ja mam w sobie mnóstwo energii? Jeśli mnie zjesz, twoje uszy staną się jeszcze szybsze, a łapki silniejsze. Franek nie wierzył, ale postanowił spróbować. Ugryzł mały kawałek marchewki. Była chrupiąca i słodka – prawie jak ciasteczko!
Nagle poczuł, jakby w brzuszku zapaliła mu się mała żaróweczka. Podskoczył wysoko w górę – wyżej niż kiedykolwiek! Potem zaczął biegać wokół ogródka, szybciej niż wiatr. – Wow! Kasiu, ty naprawdę dajesz moc! – krzyknął. Marchewka Kasia uśmiechnęła się zadowolona.
Od tego dnia Franek z radością jadł warzywa. Najbardziej lubił marchewkę, ale polubił też zielony groszek, który toczył się po talerzu jak małe kulki, i pomidory, które pachniały słońcem. Każdego ranka budził się silny i pełen energii do zabawy.
Wieczorem mama kładła go do łóżka i mówiła: – Widzisz, Franku, zdrowe jedzenie to nie tylko smak, ale i przygoda. Franek przytulał się do podusi i mruczał: – Dziś zjadłem całą marchewkę i wyobraziłem sobie, że jestem superkrólikiem. Mama całowała go w czoło.
Na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy. Franek zamknął oczy i poczuł, jak w brzuszku tańczy marchewkowa energia. Śnił o wielkim ogrodzie pełnym kolorowych warzyw, a wokół niego tańczyły wesołe marchewki. Cicho, spokojnie, tylko oddech i szept gwiazd: dobranoc, mały króliczku.
Morał i rozmowa po bajce
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Franek na początku nie chciał jeść marchewki?
- 2Co się stało, gdy Franek zjadł kawałek marchewki?
- 3Czego nauczył się Franek o zdrowym jedzeniu?
O bajce „Marchewkowa przygoda króliczka Franka"
Przeczytaj tę ciepłą bajkę o zdrowym odżywianiu dla 5-latka w 5-7 minut. Dziecko pozna, jak ważne są warzywa i że mogą być smaczne. To świetna historia do rozmowy o jedzeniu przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 6 min