Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 6 min czytania

Marchewkowa przygoda króliczka Franka

Króliczek Franek nie lubi warzyw, ale pewnego dnia odkrywa, że marchewka daje mu super siłę do skakania i zabawy. Bajka uczy, że zdrowe jedzenie jest pyszne i daje energię.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, zielonym ogródku na skraju lasu mieszkał króliczek Franek. Miał miękkie, białe futerko i długie uszy, które stawały na baczność, gdy tylko usłyszał chrzęst liści. Franek uwielbiał biegać po łące, ale gdy przychodziła pora kolacji, zawsze robił smutną minkę.

– Nie chcę marchewki! – mówił, odsuwając talerz. – Wolę słodkie ciasteczka, które mama piecze na niedzielę. I tak każdego dnia mama kładła przed nim kolorowe warzywa: pomarańczową marchewkę, zielony groszek i czerwonego pomidora. Ale Franek kręcił nosem i uciekał do swojej norki.

Pewnego ranka Franek spotkał w ogrodzie wesołą marchewkę Kasię. Miała pomarańczowy nosek i zieloną czuprynkę. – Cześć, Franku! Czemu nie chcesz mnie zjeść? – zapytała. – Bo jesteś zwyczajna – odpowiedział Franek. – A ja lubię rzeczy słodkie i kolorowe.

Kasia uśmiechnęła się tajemniczo. – A wiesz, że ja mam w sobie mnóstwo energii? Jeśli mnie zjesz, twoje uszy staną się jeszcze szybsze, a łapki silniejsze. Franek nie wierzył, ale postanowił spróbować. Ugryzł mały kawałek marchewki. Była chrupiąca i słodka – prawie jak ciasteczko!

Nagle poczuł, jakby w brzuszku zapaliła mu się mała żaróweczka. Podskoczył wysoko w górę – wyżej niż kiedykolwiek! Potem zaczął biegać wokół ogródka, szybciej niż wiatr. – Wow! Kasiu, ty naprawdę dajesz moc! – krzyknął. Marchewka Kasia uśmiechnęła się zadowolona.

Od tego dnia Franek z radością jadł warzywa. Najbardziej lubił marchewkę, ale polubił też zielony groszek, który toczył się po talerzu jak małe kulki, i pomidory, które pachniały słońcem. Każdego ranka budził się silny i pełen energii do zabawy.

Wieczorem mama kładła go do łóżka i mówiła: – Widzisz, Franku, zdrowe jedzenie to nie tylko smak, ale i przygoda. Franek przytulał się do podusi i mruczał: – Dziś zjadłem całą marchewkę i wyobraziłem sobie, że jestem superkrólikiem. Mama całowała go w czoło.

Na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy. Franek zamknął oczy i poczuł, jak w brzuszku tańczy marchewkowa energia. Śnił o wielkim ogrodzie pełnym kolorowych warzyw, a wokół niego tańczyły wesołe marchewki. Cicho, spokojnie, tylko oddech i szept gwiazd: dobranoc, mały króliczku.

O bajce „Marchewkowa przygoda króliczka Franka"

Przeczytaj tę ciepłą bajkę o zdrowym odżywianiu dla 5-latka w 5-7 minut. Dziecko pozna, jak ważne są warzywa i że mogą być smaczne. To świetna historia do rozmowy o jedzeniu przed snem.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
6 min